Sytuacja żużlowej Unii Tarnów przypomina tonący statek, z którego uciekła już niemal cała załoga. O tragicznym położeniu trzykrotnych Mistrzów Polski wypowiedział się ich wychowanek, Jakub Jamróg. Słowa zawodnika idealnie oddają to, co czują dzisiaj kibice w Mościcach – smutek, złość i kompletną bezsilność.
Tarnowski żużel od lat lądował na deskach, ale rok 2026 może być tym ostatnim. Choć niedawno fani świętowali awans wywalczony na torze, finansowa rzeczywistość brutalnie sprowadziła klub do parteru. Dziś nikt nie myśli o punktach. Trwa walka o przetrwanie, która wydaje się już przegrana.
Jakub Jamróg, który w Tarnowie stawiał pierwsze kroki i do dziś mieszka w regionie, nie kryje przygnębienia. W rozmowie z portalem ekstraliga.pl przyznał, iż codzienne mijanie stadionu to dla niego fatalne przeżycie.
– Serce się kraje, bo pochodzę z tamtych stron i prawie codziennie przejeżdżam obok stadionu. Nie wtrącam się jednak w te sprawy – to nie jest moja rola. Życzę Unii jak najlepiej, ale przykro patrzeć na obecną sytuację. Nie mam na to wpływu, więc pozostaje mi tylko kibicować z daleka – wyznał ze smutkiem Jamróg.
To, co dzieje się wokół spółki, zakrawa na absurd. Lokalne media donoszą, iż miasto wezwało prokurenta Marka Pieniążka do zwrotu kluczy do stadionu. Odpowiedź? Klucze przyszły… pocztą. Sam działacz poinformował, iż nie pełni już funkcji i przebywa na zwolnieniu lekarskim. W klubie panuje totalna pustka decyzyjna. Prezes Artur Kędziora miał odejść już w listopadzie, a szef rady nadzorczej milczy jak zaklęty. W żużlowej centrali nikt nie ma dobrych wieści dla fanów z Małopolski.
Czas na ratunek ucieka nieubłaganie – ostateczny termin mija właśnie już w piątek, 20 marca. Aby utrzymać licencję na starty w Krajowej Lidze Żużlowej, Unia musiałaby pokazać umowę na dzierżawę stadionu i realny plan spłaty gigantycznych długów. Na ten moment nic nie wskazuje na to, by jakiekolwiek dokumenty dotarły do biur PZM.
Upadek Unii Tarnów to czarny dzień dla całego polskiego speedwaya. Ośrodek, który trzykrotnie sięgał po tytuł Drużynowych Mistrzostw Polski oraz wychował m.in. Janusza Kołodzieja czy Jakuba Jamroga, znika z mapy w atmosferze skandalu i organizacyjnego wstydu.
Jakub Jamróg, fot. Sebastian Siedlik










![[WIDEO] ISE2026 | Opus Technologies | Pętle indukcyjne | Auracast | Audio Plus |](https://avintegracje.pl/wp-content/uploads/2026/03/maxresdefault-13.jpg)



