Sensacyjne wieści ws. Szczęsnego. Oto gdzie może odejść z Barcelony

1 dzień temu
Wojciech Szczęsny nie ma najmniejszego problemu z akceptacją roli drugiego bramkarza FC Barcelony. Polak cieszy się z dobrych występów Joana Garcii, a w klubie bardzo szanują jego postawę. Teraz jednak pojawiają się informacje, jakoby 35-letni golkiper miał zmienić barwy klubowe. Piotr Koźmiński z portalu "Goal.pl" podał choćby kierunek potencjalnego transferu.
Najbardziej spektakularny powrót do gry w piłkę z całą pewnością zaliczył Wojciech Szczęsny. Były bramkarz reprezentacji Polski latem 2024 roku zakończył karierę, w trakcie której reprezentował barwy Arsenalu, AS Romy czy Juventusu. Po nieco ponad miesiącu jednak plany o emeryturze musiał odłożyć na później.


REKLAMA


Zobacz wideo Nazywani są milionerami. Osiedlowy klub robi furorę. "Wszyscy są przeciwko nam" [Reportaż]


Emerytura idealna. Szczęsnemu to pasuje
Z ofertą nie do odrzucenia przyszła bowiem FC Barcelona. Katalończycy na cito potrzebowali doświadczonego bramkarza, który z miejsca zastąpiłby kontuzjowanego Marca-Andre ter Stegena. Wybór padł na Polaka, który nie wahał się długo i został piłkarzem "Blaugrany", dołączając do Roberta Lewandowskiego.
Początkowo Szczęsny przegrywał rywalizację z Inakim Peną, jednak gdy w styczniowym meczu Copa del Rey wskoczył między słupki, miejsca w bramce już nie oddał. Włodarze klubu oraz trener Hansi Flick byli z postawy byłego reprezentanta Polski na tyle zadowoleni, iż postanowiono przedłużyć z nim kontrakt o kolejne dwa lata - z tym iż w obecnym sezonie stało się jasne, iż numerem "jeden" będzie pozyskany z Espanyolu Joan Garcia.
Szczęsnemu taki obrót spraw pasuje - Polak stał się mentorem dla młodszego kolegi i nie przeszkadza mu rola rezerwowego. W szatni Barcelony zresztą też jest poważany i lubiany. Brzmi jak emerytura idealna. Z tym iż na pozycji bramkarza w "Dumie Katalonii" robi się trochę za ciasno.


Polak będzie musiał odejść?
Oprócz Garcii i Szczęsnego, w kadrze pierwszej drużyny wciąż figuruje Ter Stegen. Ponadto zgłoszony do gry jest Diego Kochen, który na co dzień występuje w rezerwach. Z wypożyczeń z kolei powrócą Inaki Pena, Ander Astralaga i Aron Yaakobishvili.


Zobacz też: Tak Hiszpanie nazwali Szczęsnego i Ter Stegena. To nie żart
Nietrudno policzyć, iż po zakończeniu sezonu 2025/26, "Barca" będzie dysponowała aż siedmioma golkiperami. Kataloński "Sport" już pod koniec grudnia sugerował, iż pierwszym do odstrzału jest właśnie Polak, choć jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku.
Klub ma świadomość tego, iż Szczęsny nie będzie robił wielkich problemów, gdyby zakończono współpracę. A w przypadku Barcelony liczy się każdy grosz, więc potencjalne zejście z pensji polskiego golkipera wydaje się być idealnym rozwiązaniem. I wszystko wskazywałoby na to, iż przy takim obrocie spraw, Wojtek wróci do domowego zacisza, założy kapcie, siądzie przed telewizorem i będzie rozkoszował się zasłużoną emeryturą. Nic bardziej mylnego.


Niesamowite wieści. Włosi zainteresowani Szczęsnym!
Zdaniem Piotra Koźmińskiego z portalu "Goal.pl", 84-krotny reprezentant Polski znalazł się na radarze jednego z włoskich klubów. "Temat jest na wstępnym etapie, ale udało nam się go potwierdzić w kilku źródłach. Mowa o letnim okienku transferowym" - czytamy.


Pozostaje tylko pytanie, czy Wojciech Szczęsny wyrazi chęć na podjęcie kolejnego wyzwania piłkarskiego? Do tej pory w barwach FC Barcelony Polak wystąpił 39 razy. Wpuścił 53 gole, a czternastokrotnie zachował czyste konto. Raz został ukarany czerwoną kartką.
Idź do oryginalnego materiału