Sami Pajari, potrzebuje wysokiej lokaty podczas odbywającej się w tym tygodniu rundy Rajdowych Mistrzostw Świata w Szwecji.
Jego start w otwierającym sezon Rajdzie Monte Carlo zakończył się niepowodzeniem. Pajari wycofał się z rywalizacji już w czwartkowy wieczór po wypadnięciu z trasy, a podobny los spotkał go ponownie w niedzielę
Największy niepokój budził fakt, iż Pajari nie był w stanie nawiązać walki z czołówką. Kolejna szansa na punkty pojawia się podczas Rajdu Szwecji, gdzie fińscy kierowcy tradycyjnie czują się bardzo pewnie na śnieżnej nawierzchni. W związku z tym oczekiwania wobec młodego zawodnika są wysokie.
Zobacz też: Bruno Gryc na podium Rally Sarma 2026. Polak wygrywa finałowy oes na Łotwie.
Powrót do naturalnych warunków
Pajari cytowany przez Rallyjournal.com liczy na przełamanie złej passy i zdobycie cennych punktów w nadchodzący weekend. Kierowca przyznaje, iż start w Szwecji wiąże się dla niego z dużą dawką optymizmu:
„Mieliśmy rozczarowujący początek sezonu w Rajdzie Monte Carlo, ale liczę na lepszy występ w Szwecji. To jeden z moich ulubionych rajdów”.
Jaanus Ree / Red Bull Content PoolSpecyfika jazdy po śniegu i lodzie jest dla reprezentanta Finlandii naturalnym środowiskiem, co wynika z jego wczesnych doświadczeń w sporcie motorowym:
„Zawsze lubiłem jazdę w takich warunkach, które dla fińskiego kierowcy są oczywiście dość naturalne. Kiedy zaczynałem startować w rajdach, połowę sezonu jeździliśmy w warunkach zimowych, więc jest to coś, co znam dość dobrze i zwykle jest to bardzo przyjemny rajd”
Logistyka i przebieg rajdu w regionie Umeå
Rywalizacja odbywająca się w okolicach miejscowości Umeå ma przebiegać w mroźnej aurze. Choć sytuacja z pokrywą śnieżną nie jest idealna, organizatorzy zapewniają, iż kibice zobaczą prawdziwie zimowe widowisko. Pajari odniósł się do aktualnych prognoz:
„Widziałem, iż zaspy śnieżne mogą być mniejsze niż w poprzednich latach, ale mam nadzieję, iż mimo to trafimy na prawdziwy śnieg oraz lód i będziemy mogli cieszyć się udanym rajdem zimowym”.
Rajd Szwecji rozpoczyna się od czwartkowego odcinka testowego. Tego samego dnia wieczorem zawodnicy zmierzą się na pierwszym odcinku specjalnym w centrum Umeå. Całe wydarzenie składa się z 18 etapów o łącznej długości nieco ponad 300 kilometrów.
Źródło: rallyjournal.com











![Ferrari Luce. Jony Ive i Maranello idą pod prąd. Manifest analogowej precyzji w cyfrowym świecie [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/02/ferrari_luce_driver_view_hero_srgb_6k_72dpi_5x4_1024x768.jpg)

