Program "El Hormiguero" pomógł rozluźnić się piłkarzom FC Barcelony. Do studia zawitali Pedri oraz Ferran Torres, wykorzystując wolne chwile. Obaj piłkarze, prywatnie będący przyjaciółmi, pierwotnie mieli pojawić się w audycji już we wrześniu, ale wówczas po zmianach w harmonogramie odwołali wizytę. Udział dwóch graczy mistrza Hiszpanii pozwolił na odkrycie niektórych zasad narzuconych przez trenera Hansiego Flicka w szatni.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem
Potężna kara dla "spóźnialskich". Flick nie ma litości
Jak wyjaśnił Ferran Torres, punktualność i trzymanie się harmonogramu są dla Niemca bardzo ważne, podobnie jak inne niezbędne nawyki. W tym sezonie w FC Barcelonie zmienił się system kar. Zawodnik, który spóźni się na trening czy odprawę meczową, nie jest odsuwany automatycznie od składu. W przeszłości takie decyzje musiał zaakceptować choćby Jules Kounde.
- jeżeli chodzi o punktualność, trochę to zmieniliśmy. Jak się spóźnisz, płacisz grzywnę - podkreślił Pedri, cytowany przez serwis fcbarca.com. Pomocnik miał na to wpływ jako jeden z kapitanów, co zaznaczył Torres.
Chwilę później Ferran przyznał, iż kary mogą sięgać 40 tysięcy euro. Flick jest na tyle rygorystyczny, iż piłkarze wprost przyznają, iż jeżeli trening jest zaplanowany na godzinę 11:00, to przyjście trzy sekundy po 11:00 jest traktowane jak spóźnienie.
- Nie wyobrażam sobie, ile kosztowałoby 20 minut. Lepiej od razu wysłać mu zdjęcie ibuprofenu - powiedział później Ferran z uśmiechem na twarzy. Chodzi o znalezienie usprawiedliwienia absencji na całych zajęciach, aby nie przychodzić z poślizgiem i płacić kar.
Piłkarze mają duży szacunek do Flicka
Pod wodzą Flicka FC Barcelona wywalczyła cztery trofea (mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla, dwa Superpuchary Hiszpanii), a w tej chwili prowadzi w tabeli ligi hiszpańskiej. Piłkarze w pełni rozumieją jego rygorystyczne podejście do punktualności. - Bycie trenerem jest bardzo skomplikowane. W końcu to 20 głów, które myślą inaczej, każdy chce grać, zarządzanie tym jest skomplikowane - podkreślił Pedri, cytowany przez serwis larazon.es.
FC Barcelona kolejny mecz rozegra w sobotę 28 lutego. Wtedy podejmie Villarreal w ramach ligi hiszpańskiej.

3 godzin temu
















