Ronda Rousey ma ambitny cel. Pragnie pobić rekord najchętniej oglądanej walki w MMA

12 godzin temu


Ronda Rousey – jak zawsze – mierzy wysoko. Popularna „Rowdy” zamierza pobić dotychczasowy rekord oglądalności pojedynczego pojedynku w MMA.

Wielkimi krokami zbliża się pierwsza w historii gala MMA, która będzie transmitowana przez platformę streamingową Netflix. Z usługi amerykańskiego giganta korzysta ponad 300 milionów osób na całym świecie, co sprawia, iż nadchodzące wydarzenie może pobić wszelkie rekordy oglądalności.

Na rekordowe zainteresowanie najbliższą galą MVP MMA 1 liczy również Ronda Rousey, która w walce wieczoru zmierzy się z Giną Carano. Zawodniczka wracająca do oktagonu po dziesięciu latach przerwy w rozmowie z portalem MMA Junkie przyznała, iż ma nadzieję, iż uda jej się pobić rekord najchętniej oglądanej walki MMA w historii.

Obecnie rekord ten należy do pierwszego pojedynku o pas mistrzowski w kategorii ciężkiej pomiędzy Juniorem dos Santosem a Cainem Velasquezem. Według szacunków walkę Brazylijczyka z Amerykaninem na kanale FOX śledziło 8,8 miliona widzów.

Rousey wyjaśniła jednak, iż nie chodzi wyłącznie o pobicie rekordu, ale także o przekonanie Netflixa do dalszego inwestowania w MMA. Kobiecie bardzo zależy na tym, aby nie skończyło się tylko na jednym takim wydarzeniu.

Chodzi o liczby – chcę pobić rekord najchętniej oglądanej walki MMA w historii, który wynosi około 9 milionów widzów. Dla mnie sukcesem będzie już przekroczenie tej granicy. jeżeli wyniki przejdą moje najśmielsze oczekiwania, będę zachwycona – ale to właśnie jest mój cel. Chcę też przekonać MVP i Netflixa, iż jest tu potencjał, iż inwestycja ma sens, iż to będzie coś wielkiego – i iż powinni na poważnie wejść w MMA, a nie traktować tego jako jednorazowy eksperyment.

Ponadto 39-latka dodała, iż jest najlepszą osobą, by przyciągnąć uwagę kibiców, co zresztą wielokrotnie udowadniała w przeszłości. Tu warto przypomnieć, iż Ronda Rousey była osobą, dzięki której Dana White wprowadził dywizję kobiet do UFC. Okazało się to znaczącym krokiem naprzód dla całej dyscypliny. Sama Rousey stała się zaś jedną z największych gwiazd MMA, przewyższając rozpoznawalnością niektórych męskich mistrzów.

Jestem przekonana, iż jestem najlepszą osobą do tej roli. Chcę udowodnić: hej, powinieneś mnie tu mieć częściej. Mam nadzieję, iż to będzie wielki sukces i iż nie będzie to ostatnia okazja, by sprawdzać własne granice.

– Ronda Rousey dla MMA Junkie.

Rousey vs. Carano ma potencjał, aby stać się najchętniej oglądaną walką w historii MMA

Czy faktycznie starcie Giny Carano z Rondą Rousey ma szansę przebić legendarną potyczkę z 2011 roku? Wszystkie dane wskazują, iż tak, i z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, iż panie w tę sobotę staną się nowymi rekordzistkami. Fakt, iż gala będzie transmitowana na Netflixie bez żadnych dodatkowych opłat dla subskrybentów, jest tu kluczowy. choćby osoba, która nie interesuje się MMA, a opłaca abonament Netflixa, będzie mogła zobaczyć debiutancką galę Most Valuable Promotions.

ZOBACZ TAKŻE: Wielki rewanż na KSW w Gdyni. Stawką ponownie będzie pas mistrzowski

Poza tym wcześniejsze wydarzenia transmitowane przez Netflixa cieszyły się ogromną popularnością, więc tutaj nie powinno być inaczej. Pojedynek Anthony’ego Joshuy z Jakiem Paulem oglądało 33 miliony widzów na całym świecie. Natomiast potyczka YouTubera z Mikiem Tysonem przyciągnęła przed ekrany rekordowe 60 milionów widzów.

Idź do oryginalnego materiału