Robert Kubica w Formule 1 przejechał 99 wyścigów. Dwanaście razy wylądował na podium, jeden raz wygrał – ma też na koncie jedno pole position. Mało kto jednak wie, iż Krakowianin był bliski kolejnego powrotu do królowej sportów motorowych. Jak zdradził Kubica w programie Godzina Zero na Kanale Zero, nie było daleko do następnego w karierze angażu na cały sezon. Mowa prawdopodobnie o miejscu na gridzie w okresie 2023.
Trwały prace nad trzecim powrotem. Kubica potwierdza w rozmowie
W Formule 1 od 2017 do 2025 roku dostępnych było 20 miejsc w stawce. Zmieniło się to z przybyciem Cadillaca, który został jedenastym zespołem na gridzie. Robert Kubica zapewniając sobie fotel w Williamsie na sezon 2019 był jednym z ostatnich kierowców, który miał zagwarantowane miejsce w królowej sportów motorowych.
Polak w rozmowie w Kanale Zero przyznał, iż mógł wylądować w F1 po raz trzeci (o ile wykluczamy tu tymczasowe zastępstwo za Kimiego Raikkonena w okresie 2021). Ma jednak pewien żal o to, iż medialnie zamknięto jego karierę. Nigdy nie ogłaszał on swojego końca w F1, a poniekąd uznano go za kierowcę, który nie planuje własnej przyszłości w tej serii.
– Byłem już [w F1 – przyp. MZ] dwa razy – pierwszy i drugi (…) Nad trzecim pracowałem, myślę, iż byłem blisko, ale się nie udało. Miałem szczęście, iż byłem i tak dwa razy. Czasem trzeba być we właściwym miejscu o odpowiednim czasie. Nie wiem ilu jest licencjonowanych kierowców na świecie w kartingu. Statystycznie dochodzi ich co roku. Ci co dotarli do F1 to jakiś ułamek. Ja dostałem szansę dwa razy, więc jestem szczęściarzem.
Robert Kubica po wypadku, jeszcze będąc na wózku, wstawał o 5 rano i wsiadał do rajdówki na trening.
Jak sam mówi, mimo poważnych uszkodzeń ciała i tak kręcił dobre wyniki czasowe. pic.twitter.com/I0FaX2rWW2
— OficjalneZero (@OficjalneZero) April 2, 2026
– Oficjalnie nigdy nie wyszedłem i nie powiedziałem „to mój koniec ścigania w F1”. Każdy robi konferencję, ogłoszenie prasowe i to mówi. U mnie napisali to dziennikarze, bo pewnie jakoś to połączyli, coś się dowiedzieli się, iż moja rola w Alfie Romeo jest inna czy, iż mnie nie będzie – no i zamknęli temat. Dlatego trochę żal, iż trzecia droga się nie udała. To by lepiej smakowało (śmiech).
– Zakończenie kariery dla wszystkich kierowcy to duży moment. To nie jest tak, iż po prostu mówię sobie „nie będę już jeździł”. „Kubica kończy karierę” brzmi inaczej niż „nie zobaczymy Kubicy w następnym sezonie”. Ułatwiono mi zadanie, nie musiałem nic mówić. Za kierownicą bolidu nie usiądę już raczej na 99,99 procent, teraz już mogę to powiedzieć, choć nigdy nie mów nigdy. W tamtym momencie, ktoś zaryzykował.
– Trudniej było mi wrócić do F1 niż do niej wejść. Ja nie myślałem o Formule 1. W 2005 roku, gdyby nie udane testy pod koniec sezonu z Renault, wylądowałbym w Japonii. Nie miałem budżetu na starty w Europie, choćby w GP2. Znalazłem sobie alternatywę, ale życie potoczyło się inaczej.
O jaki zespół mogło chodzić?
Wypowiedź Roberta sugeruje, iż pracował on nad miejscem w F1 na sezon 2023. Było to tuż po zakończeniu partnerstwa Alfy Romeo z Orlenem. jeżeli prześledzimy sobie rynek transferowy z tamtego okresu to kierowców zmieniał Aston Martin.
Stajnia z Silverstone ogłosiła, iż jej szeregi zasili Fernando Alonso. Dwukrotny mistrz świata zastępował odchodzącego na emeryturę Sebastiana Vettela. Niemiec swoją decyzję ogłosił 28 lipca, po czym Hiszpana potwierdzono 1 sierpnia, w poniedziałek po wyścigu o GP Węgier.
Inną możliwą opcją wydaje się też Alpine, które (pod różnymi nazwami od 1986) ma siedzibę w Enstone. Tak więc to miejsce dobrze znane Kubicy z 2010 roku. Październik 2022 to potwierdzenie Pierre’a Gasly’ego. Ten skompletował francuski duet z Estebanem Oconem, który był już w zespole.
*pretends to be shocked*
Logan Sargeant is officially confirmed as a Williams driver for 2023! #F1 #Motorsport pic.twitter.com/NwGbDaXF0r
— Motorsport (@Motorsport) November 21, 2022
Trudno z kolei uwierzyć, iż chodziło o powrót do Williamsa w duecie z Alexem Albonem. Długo był to jedyny wakat na gridzie. Ostatnie miejsce w stawce, angaż Logana Sargeanta, potwierdzono dopiero w listopadzie tamtego roku. Przez miesiąc nie było pewne czy uda mu się uzbierać punkty do Superlicencji FIA, bowiem walczył o czołową piątkę w klasyfikacji Formuły 2 w okresie 2022.
Z kolei zespół, który został wspólnikiem Orlenu od sezonu 2023, czyli Alpha Tauri – potwierdził Nycka de Vriesa jako partnera Yukiego Tsunody w październiku 2022. Zbiegło się to z oficjalką Gasly’ego. Orlen ogłosił umowę z zespołem z Faenzy w styczniu 2023 roku.
Cała rozmowa z Robertem Kubicą jest do obejrzenia w Kanale Zero.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Max Verstappen rozważa odejście z F1
- Robert Kubica wrócił na tor już pół roku po wypadku w rajdzie
- Koszmarny start Goncalo Feio w Tondeli
Fot. Newspix

1 dzień temu















