Rajd Chorwacji 2026: rywalizacja za półmetkiem

rallyandrace.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Rajd Chorwacji 2026: rywalizacja za półmetkiem


Kolejną porcję kilometrów po wymagających odcinkach specjalnych mają za sobą załogi ścigające się w Rajdzie Chorwacji. Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak, jedyni Polacy w stawce, zajmują ósme miejsce w WRC2 Challenger.

Drugi etap Rajdu Chorwacji skierował załogi na wschód od bazy zawodów, znajdującej się na torze wyścigowym Automotodrom Grobnik. W programie zawarto osiem odcinków specjalnych, częściowo znanych z poprzednich edycji imprezy, a podczas porannej pętli przejechano kolejno próby: Platak (16,26 km), Ravna Gora – Skrad (10,13 km), Generalski Stol – Zdihovo (22,48 km) oraz Pećurkovo Brdo – Mrežnički Novaki (9,11 km). Zróżnicowane oesy zawierały zarówno szybkie i szerokie sekcje, jak i kręte i wąskie fragmenty. Wspólnym mianownikiem były, podobnie jak wczoraj, ogromne ilości brudu nanoszone z cięć na optymalną linię przejazdu.

Kajetanowicz i Szczepaniak otworzyli dzień ostrożną jazdą na OS9. Kolejny odcinek pokonali zdecydowanie lepiej i w mocno ścieśnionej stawce WRC2 Challenger byli bliżej czołówki. Pech dopadł ich na próbie numer 11. Uszkodzona opona przyczyniła się do straty czasowej i spadku na dziewiąte miejsce w kategorii. Bardzo dobry piąty czas na finałowej próbie pętli pozwolił odzyskać ósmą lokatę wśród Challengerów.

„Jesteśmy w połowie dnia, można powiedzieć na półmetku całego Rajdu Chorwacji. Widzę po samochodach, iż niektóre są dosyć mocne „nadużyte”. Cieszę się, iż mamy coraz lepsze tempo, natomiast „festiwal kapci” dopadł też nas. To już trzeci. Bardzo trudne dla opon są te odcinki, bo mamy po prostu szutrowy rajd. Jednak inni też mają takie problemy. Sprawdzamy teraz różne ustawienia w samochodzie, coraz lepiej potrafię dostosować je do danego odcinka specjalnego. Oesy mają różną charakterystykę, co stanowi dodatkową trudność. Po raz pierwszy ścigam się tym autem na asfalcie i to po półtorarocznej przerwie od tej nawierzchni, więc mam sporo do zrobienia, ale krok po kroku. Na pewno mamy przyjemność z tego, co robimy” – powiedział Kajetan Kajetanowicz.

W połowie dnia załogi nie wróciły na serwis. Z bardzo ograniczonej pomocy mechaników skorzystać mogły jedynie podczas oddalonej strefy zmiany opon. Po niej rozpoczną drogę powrotną w stronę wybrzeża Adriatyku, przejeżdżając te same cztery odcinki, ale ustawione w innej kolejności.

Idź do oryginalnego materiału