Raceweek! Czas na jeden najciekawszych wyścigów w roku

1 dzień temu



Ten weekend zawsze jest wyjątkowym w kalendarzu. Emocji na torze Spa nie powinno zabraknąć. Czego spodziewać się po GP Belgii?

Antonelli ze szczęściem?

Przed nami 10. weekend wyścigowy w tym sezonie Formuły 1 i coraz poważniej patrzymy na klasyfikację generalną kierowców F1. Liderem przez cały czas jest Andrea Kimi Antonelli i to na pewno nie zmieni się po rywalizacji na Spa. Ale George Russell teoretycznie może zrównać się z nim punktami.

W pierwszej połowie sezonu to George Russell miał więcej pecha, ale 3 ostatnie rundy mógł na to narzekać Antonelli – a prawie zawsze miał lepsze tempo od swojego kolegi z ekipy.

Dla Russella to kolejny wyścig o wszystko bo jego pozycja w Mercedesie słabnie. I choć zostanie na przyszły rok w zespole, to jednak utrata tytułu teraz będzie dla niego bardzo bolesna. To na Spa George zdobył swoje pierwsze “podium” – w Williamsie. W obecnym zespole nie radził sobie tu wybitnie.


Szybkie Ferrari?

Forma ekipy z Maranello zwyżkuje i wszyscy jesteśmy ciekawi, jak sprawdzać będą się kolejne pakiety poprawek. Ale oprócz prób podgryzania Mercedesa, Ferrari to w tym sezonie również wewnętrzna walka kierowców. Póki co wygrywa ją Lewis Hamilton, ale zwycięstwo Charlesa Leclercka na Silverstone doda mu pewności siebie. Z pewnością to będzie interesująca potyczka.

Będziemy też spoglądać na formę Red Bulla i McLarena, które są w tym roku nieco w cieniu.

Jak to w przypadku Spa, będziemy uważnie spoglądać w niebo. Pierwsze prognozy pogody mówią, iż deszczu nie da się wykluczyć. W każdy z dni weekendu wyścigowego szanse na opady wynoszą około 25%.


Pojadą juniorzy

Z naszej perspektywy również będzie to bardzo interesujący weekend. W Formule 3 na fali ostatniego zwycięstwa w wyścigu głównym jechał będzie Maciej Gładysz. Polak otrzymał ogromny zastrzyk pewności siebie i dobrze będzie to teraz wykorzystać, zwłaszcza, iż pozycja w klasyfikacji generalnej F3 wygląda bardzo dobrze.

Serię wyścigów w punktach będzie chciał podtrzymać Roman Biliński. Wynosi ona już 5, ale liczymy na mocne kwalifikacje i walkę blisko pierwszej piątki.

Pełny harmonogram GP Belgii znajdziecie tutaj.



Idź do oryginalnego materiału