Rajd Polski w nowej lokalizacji. Nikt w historii nie wygrywał tutaj tak często jak Miko Marczyk

2 godzin temu

Od 2026 roku Rajd Polski będzie rozgrywany w nowej lokalizacji – na Śląsku. Szukając faworytów do zwycięstwa nie powinniśmy zatem patrzeć bezpośrednio na poprzednie edycje samego Rajdu Polski. Zdecydowanie więcej na ten temat powie nam historia Rajdu Śląska – imprezy, która w poprzednich latach wykorzystywała te same odcinki specjalne. Jak prezentuje się tutaj historia i kto na Śląsku wygrywał najczęściej?

Spis treści:

  • Marczyk radził sobie tu znakomicie
  • Pozostali zwycięzcy
  • Statystyki nie mówią wszystkiego
  • Polacy rzucą wyzwanie gościom z zagranicy?

Rajd Polski na Śląsku – kto wygrywał tu najczęściej?

Tegoroczny Rajd Polski odbędzie się na trasach, które w przeszłości wykorzystywane były w ramach Rajdu Śląska. To właśnie jego historię powinniśmy prześledzić aby dowiedzieć się, kto historycznie na tych oesach prezentował się najlepiej. Nie jest to zadanie nazbyt skomplikowane. Rzecz w tym, iż Rajd Śląska rozgrywany był od 2017 roku, a więc do ubiegłorocznej edycji rozegrano go dziewięciokrotnie. Zdecydowanie najlepszą załogą na tych trasach byli historycznie Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk – aktualni mistrzowie Europy i dwukrotni mistrzowie Polski.

fot. @World / Red Bull Content Pool

Uczciwie trzeba sobie powiedzieć, iż załogę ORLEN Team łączy z Rajdem Śląska wyjątkowa zażyłość. W pierwszym starcie w 2017 roku startując jeszcze Subaru Imprezą STi N15 Miko i Szymon zajęli na Śląsku 2. miejsce w klasyfikacji generalnej! Po roku byli tam najszybszą załogą i pewnie wygraliby rajd, gdyby nie awaria. Natomiast w latach 2019 oraz 2021 wydarzyło się to, co musiało się w końcu wydarzyć. W drodze po dwa tytuły mistrzów Polski Marczyk i Gospodarczyk za każdym razem wygrywali Rajd Śląska. Sukces ten powtórzyli przed rokiem, więc łącznie wygrywali imprezę trzykrotnie – najwięcej spośród wszystkich załóg. A gdyby nie wspomniana awaria w 2018 roku, ten wynik byłby choćby bardziej imponujący.

Na kogo jeszcze zwrócić uwagę?

Dwukrotnie Rajd Śląska wygrywali Tomasz Kasperczyk i Damian Syty – w 2017 oraz 2018 roku. Pozostali kierowcy, którzy triumfowali na tych trasach, dokonywali tego tylko jeden raz, byli to Grzegorz Grzyb, Jari Huttunen, Andrea Mabellini i Kacper Wróblewski. W tym momencie trudno przewidzieć, ilu z nich pojawi się w tym roku na trasach Rajdu Polski. jeżeli nie wydarzy się nic nieoczywistego, będzie ich dwóch – Marczyk oraz Mabellini. O dominacji Miko w tym rajdzie mówić może jeszcze jedno – mianowicie, liczba wygranych odcinków specjalnych. Łodzianin ma ich na swoim koncie 29, natomiast drudzy ex-aequo w klasyfikacji Grzyb i Wróblewski po 9.

fot. @World / Red Bull Content Pool

Jest natomiast pewna statystyka, w której prowadzą Łukasz Byśkiniewicz oraz Marek Nowak. Dotyczy ona liczby startów w Rajdzie Śląska – obaj wspomnieni panowie mają po 8. Tuż za nimi z siedmioma startami są chociażby Dariusz Poloński, Zbyszek Gabryś i Jarosław Szeja – należy spodziewać się tego, iż każdy z nich pojawi się na śląskich oesach i w tym roku.

Rajd Polski 2026 – czy statystyki zdradzają pełny obraz?

Oczywiście statystyki dotyczące Rajdu Śląska coś nam mówią, ale nie wszystko. Pamiętajmy, iż w tym roku śląska rywalizacja to już Rajd Polski i odbędzie się w ramach mistrzostw Europy. A to oznacza, iż w walce zobaczymy wielu znakomitych zawodników. Chociażby liderującego w cyklu ERC, byłego kierowcę fabrycznego z WRC, Teemu Suninena. Oczywiście liczymy na to, ze na polskiej ziemi pojawią się reprezentanci naszego kraju, którzy będą w stanie rzucić wyzwanie – nie tylko Finowi, ale też pozostałym gościom.

fot. @World / Red Bull Content Pool

Marczyk i Gospodarczyk wydają się tutaj oczywistymi kandydatami do takiej walki. Wszak przed momentem udowodniłem, iż oni historycznie na tych trasach czuli się fenomenalnie. Natomiast nie możemy zapomnieć też o innych załogach. Dość powiedzieć, iż w rajdzie wystartują też Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak. Lata spędzone w mistrzostwach świata sprawiły, iż Kajto nie miał wcześniej okazji wystartować w tej imprezie – przynajmniej nie oficjalnie, jako zawodnik. Natomiast musimy przypomnieć, iż przecież Kajetanowicz to kierowca z Ustronia. I prawdopodobnie nikt w stawce nie zna tego terenu i tych dróg tak dobrze, jak właśnie on. Jest to domowy rajd też dla kilku innych zawodników – wśród nich wymienić można chociażby Kubę Matulkę – aktualnego mistrza Polski i stałego uczestnika cyklu ERC.

Zdjęcia: @World / Red Bull Content Pool

Idź do oryginalnego materiału