Jakub jest jednym z wychowanków PRES Toruń, który licencję zdał w kwietniu 2023 roku na torze w Ostrowie Wielkopolskim. Swoją przygodę rozpoczynał od miniżużla i konsekwentnie przechodził przez wszystkie szczeble kariery. W końcu doszedł do pewnej ściany, którą musi zburzyć. Szanse na jego jazdę w ekipie Mistrza Polski były bowiem niemal zerowe, szczególnie teraz gdy do zespołu dołączył jeszcze Jan Heleniak. Podjął więc jedyną słuszną decyzję – zmiana kolorów klubowych.
Trafił tym samym do odradzającego się Śląska Świętochłowice. Słusznie bowiem uznał, iż tam będzie miał większe szanse na jazdę. Nie można jednak powiedzieć, iż jest jej pewny. W kolejce do miejsca w składzie jest bowiem jeszcze kilku innych zawodników. Jego największymi rywalami powinni być Jędrzej Chmura, który rok temu startował dla Wybrzeża Gdańsk oraz wypożyczony z Gorzowa Leon Szlegiel. Poza tym musi liczyć się z wychowankami – Szymonem Machurą, Fabianem Linkiem oraz Bartłomiejem Kubicą. Co prawda pierwsi dwaj wciąż czekają na zdanie licencji Ż i raczej nie są brani poważnie pod uwagę.
Bez wątpienia jednak najbardziej doświadczony w tym towarzystwie jest Chmura, który ma już za sobą debiut w Krajowej Lidze Żużlowej. Nie można też zapomnieć o Leonie Szlegielu, który ma za sobą pełny sezon odjechany w barwach Perłowa Przystań Stal Gorzów, gdzie osiągnął średnią 0.711 w 76 biegach. Spore nadzieje wiązane są również z Bartłomiejem Kubicą – wychowankiem ekipy z województwa śląskiego, który do startów uprawniony będzie już na początku sezonu – 14 kwietnia. Jakuba czeka więc trudne zadanie.
Nie ma nic za darmo
Musi przekonać działaczy, iż to właśnie on będzie odpowiednią osobą, aby walczyć o punkty w Krajowej Lidze Żużlowej. Plus jest taki, iż na zawodnikach nie ciąży presja wyniku. Plan na sezon 2026 dla Śląska jest jasny – w spokoju i bez problemów odjechać wszystkie mecze. Nie oznacza to jednak, iż nie chcą zawalczyć o jak najlepszy rezultat. Jakub musi więc nie tylko solidnie przygotować się do sezonu, ale i być gotowym na trudną walkę. Choć przyszedł z PGE Ekstraligi niczego nie dostanie za darmo. Będzie to dla niego prawdziwy test umiejętności, który da odpowiedź czy jest w stanie rywalizować w lidze.
Poza wspomnianymi juniorami w składzie Śląska znalazło się miejsce dla: Adriana Gały, Mateusza Tondera, Matteo Boncinellego, Bastiana Borke, Bartosza Szymury, Kacpra Mateusza Grzelaka, Andrija Rozaliuka, Rune Thorsta i Filipa Hjelmlanda. Pierwsze spotkanie po powrocie do rozgrywek ligowych świętochłowiczanie odjadą na domowym obiekcie z ekipą Lokomotivu Daugavpils. Spotkanie zaplanowano na 12 kwietnia.
Jakub Breński leżący na torze















