
Walki na najwyższym poziomie w UFC to nie przelewki – po raz kolejny doświadcza tego „Husarz”. Poważne konsekwencje zdrowotne po ostatniej walce Oleksiejczuka.
Ostatnie tygodnie były dla Michała Oleksiejczuka wyjątkowo intensywne, ale też satysfakcjonujące. Mianowicie ostatnio polski zawodnik zanotował cenne zwycięstwo w UFC, pokonując Marca-André Barriaulta. Wygrana ta nie tylko poprawiła jego pozycję w kategorii średniej amerykańskiej organizacji, ale przede wszystkim potwierdziła, iż „Husarz” znajduje się na fali wznoszącej. Był to bowiem trzeci triumf z rzędu, co w realiach najbardziej wymagającej organizacji MMA na świecie ma ogromne znaczenie.
Pojedynek z Kanadyjczykiem od początku zapowiadał się jako starcie siły ognia. Barriault słynie bowiem z bycia twardym i gotowym na wielkie wojny, natomiast Michał Oleksiejczuk dodatkowo słynie z dynamiki oraz nokautującego ciosu. Walka dość gwałtownie nabrała tempa, bowiem Polak narzucił swoje warunki, skracając dystans i wywierając presję w stójce. Kluczowa okazała się precyzja oraz timing, dzięki którym Oleksiejczuk potrafił przełamać defensywę rywala. Z każdą minutą widać było, iż kontroluje przebieg starcia, nie pozwalając przeciwnikowi na rozwinięcie skrzydeł.
„Husarz” decydował się głównie na pojedyncze uderzenia, rzadko składając kombinację. Często trafiał Kanadyjczyka, zdecydowanie przypisując pierwszą rundę na swoją korzyść. Spore problemy pojawiły się za w drugiej, gdy to pałeczkę przejął rywal naszego rodaka. Mianowicie Barriault naruszył reprezentanta „Fighting Nerds” za sprawą swoich potężnych uderzeń – głównie łokci, jednakże Michał na szczęście nie stracił głowy i czujnie przeszedł do defensywy, świetnie radząc sobie z naporem wroga.
Finalna odsłona przypominała natomiast tą pierwszą. Michał był wyraźnie lepszy od swojego oponenta, a w ostatnich kilkunastu sekundach zdawało się, iż jest bliski posłania go na deski. Finalnie Barriault przetrwał trudniejszy moment i do czynienia mieliśmy z decyzją sędziów – u wszystkich zwyciężył Polak.
ZOBACZ TAKŻE: Tajemnicze słowa Adriana Błeszyńskiego. Szykuje się transfer do KSW?
Zwycięstwo nad Barriaultem ma wymiar większy niż tylko dopisanie kolejnej wygranej do rekordu. To sygnał, iż zmiany w przygotowaniach i konsekwencja w realizacji planu przynoszą efekty. Trzy wygrane z rzędu budują nie tylko pozycję, ale i pewność siebie, a ta w UFC często decyduje o dalszych losach. Oleksiejczuk udowodnił, iż potrafi łączyć agresję z dojrzałością taktyczną, co jeszcze nie tak dawno było tematem do dyskusji.
Konsekwencje zdrowotne po ostatniej walce Oleksiejczuka
Już po gali UFC Fight Night: Bautista vs. Oliveira zawodnik dał jednak jasno do zrozumienia, iż organizm potrzebuje chwili oddechu. Intensywne przygotowania i sama walka, która została okrzyknięta walką wieczoru, odcisnęły swoje piętno, dlatego teraz przyszedł czas na regenerację.
ZOBACZ TAKŻE: Jacek Murański wraca do akcji. Wielkie wyzwanie sportowe
Jak się okazuje Oleksiejczuk musi poświęcić znacznie więcej czasu w solidną regenerację, niż się wielu osobom zdawało. Jego stan nie jest najlepszy, choć ulega po prawie. Ostatnio poinformował o tym w swoich social mediach sam zawodnik, który podkreślił, iż wojna z Barriaultem mocno dała mu się we znaki:
Zaraz będzie tydzień od mojej walki, a ja leżę pod pierzyną i nie wychodzę z domu. Jest delikatna poprawa, ale i tak czuję się tragicznie zmęczony. Myślę iż w poniedziałek wrócę do jakichś delikatnych treningów, ale bez szaleństw. Teraz daję sobie chwilę na odpoczynek.
– napisał Michał Oleksiejczuk w serwisie „X”.
Zaraz będzie tydzień od mojej walki, a ja leżę pod pierzyną i nie wychodzę z domu. Jest delikatna poprawa, ale i tak czuję się tragicznie zmęczony. Myślę iż w poniedziałek wrócę do jakichś delikatnych treningów, ale bez szaleństw. Teraz daję sobie chwilę na odpoczynek. pic.twitter.com/PAVVFGwdqG
— Michal Oleksiejczuk (@oleksiejczukufc) February 13, 2026Seria zwycięstw sprawia, iż przed Polakiem otwierają się kolejne możliwości. Kibice mogą z optymizmem patrzeć w przyszłość, bowiem Oleksiejczuk pokazuje, iż wciąż się rozwija i ma realne argumenty, by mierzyć jeszcze wyżej. jeżeli utrzyma obecną formę, następne wyzwania mogą okazać się jeszcze bardziej ekscytujące. Co ciekawe, celuje on w topową piętnastkę dywizji, o czym więcej —> tutaj.

13 godzin temu

![Były mistrz UFC doznał poważnej kontuzji. Pokazał ją na nagraniu [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/02/Hanba-2026-02-15T090010.928.webp)
![Kaik Brito zdobył pas po spektakularnym nokaucie na OKTAGON 84 [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/02/Kaik-Brito-zdobyl-pas-OKTAGON-MMA.webp)












