
Zdaje się, iż FAME MMA wypada z gry w kontekście Przemysława Czarneckiego. Były polityk najprawdopodobniej zawalczy na gali PRIME.
Wychodzi na to, iż na rynku freak fightów nie tyle może szykować się kolejny zaskakujący transfer, co już miał on miejsce. Otóż dziś w social mediach federacji PRIME SHOW MMA pojawiła się grafika zapowiadająca galę PRIME 16: „Konsekwencje”, która odbędzie się 25 kwietnia w Lubinie. Na materiałach promocyjnych można zauważyć wizerunek Przemysława Czarneckiego, co natychmiast wywołało spekulacje dotyczące jego przyszłości w świecie freak fightów.
Podkreślić w tym miejscu należy, iż jeszcze niedawno wydawało się, iż były poseł niebawem zadebiutuje w federacji FAME MMA. Informacja o jego angażu w tej organizacji, która napłynęła do nas już kilkadziesiąt dni temu, wzbudziła sporo emocji – głównie dlatego, iż rzadko zdarza się, aby osoba z politycznym zapleczem decydowała się na wejście do klatki i udział w tego typu widowisku.
Sam fakt pojawienia się Czarneckiego w świecie freak fightów był szeroko komentowany zarówno przez fanów sportów walki, jak i fanów freak fightów, którzy już snuli wizje starcia Czarnecki kontra Korczarowski. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, iż jego pierwsza walka może odbyć się pod szyldem PRIME SHOW MMA.
ZOBACZ TAKŻE: „Zrobimy to za darmo”. Mocna wymiana zdań Makhacheva z Topurią
Opublikowana niedawno grafika promująca sprzedaż biletów na galę w Lubinie zawiera jego wizerunek, co jest z pewnością jednoznacznym sygnałem. Choć federacja nie ogłosiła jeszcze oficjalnie żadnego pojedynku z jego udziałem, obecność Czarneckiego w materiałach promocyjnych wyraźnie sugeruje, iż może on być jednym z bohaterów wydarzenia.
Gala PRIME 16 zapowiadana jest jako wydarzenie, które ma przynieść konsekwencje wcześniejszych konfliktów internetowych i medialnych. Federacja sugeruje, iż niektóre spory znajdą swój finał właśnie w klatce, a inne dopiero nabiorą rozpędu. W takim kontekście pojawienie się Czarneckiego mogłoby być elementem szerszej narracji i próbą przyciągnięcia dodatkowej uwagi wokół wydarzenia.
Na ten moment nie wiadomo jednak, czy jego potencjalny występ w PRIME oznacza zmianę federacji na stałe. Niewykluczone, iż mamy do czynienia jedynie z czasowym wypożyczeniem zawodnika. W środowisku freak fightów takie sytuacje zdarzają się coraz częściej, szczególnie gdy dana federacja nie ma w danym momencie konkretnego pomysłu na wykorzystanie zawodnika.
Dlatego właśnie możliwe jest, iż pojawienie się Czarneckiego na materiałach PRIME SHOW MMA to jedynie krótkoterminowy ruch organizacyjny. Być może jest to efekt sytuacji, w której FAME MMA akurat nie miało przygotowanego scenariusza dla jego debiutu, a PRIME postanowiło wykorzystać moment i włączyć go do swojej gali w Lubinie za pozwoleniem organizacji Rafała Pasternaka.
ZOBACZ TAKŻE: ”Jego interesują już tylko pieniądze”. Czołowy ciężki mocno o postawie Usyka.
Warto też odnotować, iż tytuł gali „Konsekwencje” to oczywiście nawiązanie do słynnych słów Jacka Murańskiego. W związku z takim stanem rzeczy możemy być niemalże pewni, iż Muran również zamelduje się w klatce przy okazji tego wydarzenia.

20 godzin temu















