
Znany menadżer zrywa współpracę z czołową polską organizacją Mieszanych Sztuk Walki. Strife MMA z problemami – w tle poważne długi.
W polskim środowisku Mieszanych Sztuk Walki pojawiła się dzisiejszego wieczoru niespodziewana informacja dotycząca jednej z najważniejszych organizacji MMA w kraju. Mianowicie Artur Ostaszewski ogłosił, iż podjął decyzję o natychmiastowym zakończeniu współpracy z organizacją STRIFE. Wiadomość ta została przekazana za pośrednictwem social mediów i gwałtownie dopiero zaczyna odbijać się większym echem wśród kibiców oraz ludzi związanych ze sceną Mieszanych Sztuk Walki nad Wisłą.
Rozstanie to jest o tyle zaskakujące, iż w ostatnim czasie STRIFE notowało naprawdę dobre wyniki i dynamicznie umacniało swoją pozycję na rynku. Organizacja regularnie przyciągała uwagę fanów ciekawymi zestawieniami oraz galami, które wzbudzały duże zainteresowanie zarówno w internecie, jak i wśród mediów branżowych. Dzięki temu projekt zdołał wypracować sobie status jednej z największych i najbardziej rozpoznawalnych federacji MMA działających w tej chwili w Polsce. Zdaniem wielu jest ona jedną z trzech najlepszych w ostatnich latach – teza ta z pewnością nie jest bezpodstawna.
ZOBACZ TAKŻE: Babilon MMA 57 – karta walk. Kto walczy na gali w Ciechanowie?
W całym przedsięwzięciu niezwykle istotną rolę odgrywał właśnie Ostaszewski. Był on jedną z twarzy projektu i odpowiadał między innymi za pracę matchmakera, czyli osoby zestawiającej pojedynki i dbającej o sportowy poziom walk. Jego doświadczenie w zarządzaniu karierami zawodników oraz szerokie kontakty w środowisku sportów walki sprawiały, iż miał realny wpływ na kształt wielu kart walk podczas gal STRIFE.
Warto również pamiętać, iż Ostaszewski od lat działa jako menadżer zawodników MMA, dlatego naturalną koleją rzeczy jego zaangażowania było pojawianie się w tej organizacji wielu zawodników z jego stajni. Część z nich wykorzystywała starty w STRIFE jako szansę na odbudowanie kariery i ponowne zwrócenie na siebie uwagi kibiców. Przykładami tego są choćby Albert Odzimkowski czy Kacper Formela, którzy właśnie tam mogli ponownie pokazać się z dobrej strony i wrócić na adekwatne tory po trudniejszych momentach w swoich sportowych drogach.
ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda FAME chce powrotu Denisa Załęckiego do federacji. Widzi z tego korzyści
Decyzja o zakończeniu współpracy została przez Artura Ostaszewskiego uzasadniona względami związanymi z wewnętrzną sytuacją w strukturach federacji. Jak wynika z opublikowanego przez niego stanowiska, nie chciał on być kojarzony z pewnymi sprawami dotyczącymi funkcjonowania organizacji. Jednocześnie zaznaczył, iż nie jest to nagła decyzja, bowiem przez dłuższy czas próbował zrozumieć sytuację i znaleźć rozwiązanie problemów, zanim zdecydował się na tak radykalny krok.
Prezes STRIFE jakiś czas temu poinformowany, czas na Kibiców i dziennikarzy. Moje stanowisko w sprawie:
– napisał Artur Ostaszewski, publikując jednocześnie oświadczenie w serwisie „X”.
Prezes STRIFE jakiś czas temu poinformowany, czas na Kibiców i dziennikarzy. Moje stanowisko w sprawie: pic.twitter.com/2VdAhEsOXZ
— Artur Ostaszewski (@ar_ostaszewski) March 11, 2026Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jakie konsekwencje będzie miało to rozstanie dla przyszłości STRIFE oraz współpracujących z nią zawodników. Z pewnością jednak będzie miało to istotny wpływ na dalszy rozwój organizacji i układ sił na polskiej scenie MMA.
Przy okazji nadmienić należy, iż redakcja MMA.pl w tej chwili pracuje nad artykułem dotyczącym długów organizacji Strife MMA.

15 godzin temu















