Pojawił się znikąd i zaczął zachwycać. Bez niego nie byłoby awansu

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Ben Cook to jedna z najciekawszych historii ligowego żużla ostatnich lat. Niespełna 29-letni żużlowiec trafił do Polski w obliczu problemów kadrowych Fogo Unii Leszno i tak naprawdę z miejsca stał się prawdziwym liderem „Byków”. Mimo znakomitych wyników uzyskiwanych na torach PGE Ekstraligi, Cook postanowił pozostać w Lesznie i pomóc powrócić w szeregi najlepszych ekipie, która dała mu szansę. Dla samego zawodnika to też z pewnością mogła być dobra okazja do tego, aby zapoznać się z polskimi torami i nabrać doświadczenia, startując w lidze od samego początku.

Niestety, Cook zanim na dobre rozpoczął sezon, doznał poważnej kontuzji nadgarstka, która wykluczyła go z jazdy na około dwa miesiące. Australijczyk rozpoczął zmagania od trzynastu „oczek” i bonusa w starciu z outsiderem z Tarnowa, jednak na kolejny występ musiał poczekać aż do końca pierwszej części rundy zasadniczej.

Uraz jednak nie odcisnął żadnego piętna na formie Cooka i ten przez cały czas zachwycał formą. Co też ważne, Australijczyk równie dobrze spisywał się zarówno w meczach domowych, jak i wyjazdowych. W ciągu sezonu zaliczył tak naprawdę jedynie dwa słabsze występy – na wyjazdach w Łodzi oraz Rzeszowie. Obok spotkania w Tarnowie były to jedyne przypadki, w których przywoził do mety mniej niż dziesięć „oczek”.

Warto też podkreślić znakomitą dyspozycję Cooka w dwumeczu finałowym. Australijczyk szczególnie dobrze zaprezentował się w drugiej części spotkania w Bydgoszczy i to właśnie on był jednym z architektów cudownej „remontady” w wykonaniu Leszczynian. Podobnie to wyglądało w rewanżu – po nieco słabszym początku, w drugiej części spotkania Cook był niemalże nieuchwytny dla rywali.

Ben Cook ostatecznie zakończył sezon na drugim miejscu w rankingu indywidualnym, ustępując miejsca jedynie klubowemu koledze, Januszowi Kołodziejowi. Formalnością było oczywiście ogłoszenie jego pozostania przy Smoczyku, gdzie w tegorocznych rozgrywkach stanie przed szansą udowodnienia, iż jego wejścia smoka do żużlowej elity nie było przypadkiem. To właśnie postawa Australijczyka może się okazać kluczem do tego, w którą stronę pójdą wyniki „Byków” na torach PGE Ekstraligi.

Ben Cook – występy

Datarywal/miejscepunkty
13.04Autona Unia Tarnów (d)13+1 (2*,2,3,3,3)
15.06H. Skrzydlewska Orzeł Łódź (d)12 (3,3,1,2,3)
21.06H. Skrzydlewska Orzeł Łódź (w)7+2 (1*,d,2*,3,1)
29.06Texom Stal Rzeszów (d)13 (3,3,3,2,2)
06.07Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski (w)12 (3,3,3,2,1)
17.07Hunters PSŻ Poznań (d)11+1 (3,0,3,3,2*)
27.07Abramczyk Polonia Bydgoszcz (w)12+1 (2,3,3,2*,2)
03.08Cellfast Wilki Krosno (d)10 (0,1,3,3,3)
07.08Autona Unia Tarnów (w)8+3 (2*,2*,2,2*)
17.08Texom Stal Rzeszów (w)4 (2,2,t,0)
31.08Texom Stal Rzeszów (d)11+2 (2,3,1*,3,2*)
07.09Abramczyk Polonia Bydgoszcz (w)11+1 (2,1,3,3,2*)
14.09Abramczyk Polonia Bydgoszcz (d)10 (1,1,2,3,3)

Ben Cook – statystyki

Mecze18
Biegi63
1. miejsca27
2. miejsca22
3. miejsca9
4. miejsca3
Nieukończone biegi2
Punkty134
Bonusy11
Średnia łączna2,302
Średnia domowa2,400
Średnia wyjazdowa2,179
Idź do oryginalnego materiału