Patricio Freire (38-9) pokonał Doo Ho Choia (17-5-1) już w pierwszej rundzie podczas gali UFC 331 w Las Vegas. Choi miał przewagę warunków fizycznych i szybkości. Pozwalało mu to punktować lewym prostym. Freire był jednak w stanie dobrze skracać dystans. "Pitbull" kilka razy dobrze przymierzył. Brazylijczyk trafiał na korpus i głowę. Koreańczyk zdecydowanie odczuł te ciosy. Sam odpowiedział natomiast lewym sierpowym. Zawodnicy prowadzili intensywne wymiany. W końcu jednak to "Pitbull" naruszył przeciwnika potężnym prawym. Choi osunął się na matę.