Legenda narciarstwa, trzykrotna medalistka olimpijska Lindsey Vonn to jedna z największych pechowców Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 rozgrywanych w Mediolanie oraz Cortinie d’Ampezzo. Amerykanka, która przyjechała na igrzyska z zerwanymi więzadłami krzyżowymi, miała fatalny upadek na trasie zjazdu i wciąż przebywa w szpitalu Ca' Foncello w Treviso. W środę Vonn wstawiła post na Instagrama, w którym poinformowała, iż przeszła już trzecią operację złamanej nogi.
REKLAMA
Zobacz wideo Wojciech Fortuna o wielkim sukcesie Władka Semirunnija! "Ja najeździłem się do sowietów i widziałem, iż to dobrzy ludzie są"
Czwarta operacja Lindsey Vonn
- Niestety, myślę, iż tym razem to o jedną kontuzję za dużo. Najnowsze zdjęcia opublikowane na jej koncie na Instagramie pokazują, iż mimo powodzenia operacji, iż nie udało się w pełni wyleczyć złamania. W momencie założenia stabilizatora zewnętrznego, uraz nie mógł się w pełni wyleczyć - powiedział dla RMC Sport Bertrand Sonnery Cottet, ortopeda specjalizujący się w urazach kolan, który w przeszłości operował wielu znakomitych sportowców.
Teraz nadeszły kolejne wiadomości ws. Vonn. Okazało się, iż Amerykanka przeszła w sobotę we Włoszech już czwartą operację! Dobra wiadomość jest taka, iż pozwolono jej już wrócić do domu.
- Operacja przebiegła pomyślnie! Mogę wrócić do Stanów Zjednoczonych! Kiedy tam dotrę, opowiem wam więcej o moim urazie. Wiedziałam doskonale, co może się stać na igrzyskach. Podjęłam jednak ryzyko. Wszyscy narciarze robią jednak to samo - napisała Vonn.
Zobacz także: Tak Niemcy piszą o Tomasiaku. Ten artykuł trzeba oprawić w ramkę
Wcześniej Amerykanka zabrała glos w mediach społecznościowych po swojej trzeciej operacji. - Wszystko poszło dobrze. Robię postępy i chociaż są one powolne, wiem, iż sobie poradzę. To trudna droga, na którą wyruszam, ale dam radę. I przez cały czas niczego nie żałuję. Zawsze będę wierzyć w to, co jest możliwe. Zawsze- pisała Vonn w mediach społecznościowych.

1 godzina temu












