Piłkarz Tottenhamu miał wypadek. Dzień przed meczem w LM

2 godzin temu

W ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów Tottenham Hotspur zagra na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt. Media społecznościowe obiegły zdjęcia, na których widnieje rozbite auto napastnika Kogutów, Randala Kolo Muaniego. Trener Thomas Frank poinformował jednak na przedmeczowej konferencji prasowej, iż Francuzowi nic się nie stało i powinien dotrzeć do Frankfurtu. Podobnie jak jego kolega, który mu pomógł.

Tottenham pod wodzą Thomasa Franka prezentuje dwa oblicza. Na krajowym podwórku spisuje się fatalnie – w tabeli Premier League zajmuje dopiero czternastą pozycję. Podopieczni Duńczyka w 23 kolejkach zgromadzili jedynie 28 punktów. Znacznie lepiej wygląda ich dorobek punktowy w Lidze Mistrzów. Na kolejkę przed końcem fazy ligowej zajmują piąte miejsce w tabeli. Pewny awans bezpośrednio do 1/8 finału zapewni im jednak prawdopodobnie tylko zwycięstwo.

Wypadek zawodnika Tottenhamu

W ostatniej serii gier Koguty zmierzą się na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt. Niemiecka ekipa nie ma już szans na nic. Zajmuje dopiero 33. miejsce i do ostatniego miejsca, które daje awans do fazy play-off, traci już cztery punkty.

Zawodnikiem Tottenhamu jest Randal Kolo Muani. Francuz w przeszłości występował także w Eintrachcie. Spędził w nim sezon 2022/23, w trakcie którego rozegrał 46 spotkań, osiągając kapitalne statystyki – strzelił wówczas 23 gole i zaliczył 17 asyst! W trakcie sezonu pojechał z reprezentacją Francji na mistrzostwa świata do Kataru. Zagrał choćby w finale, a końcówce miał świetną okazję na wagę mistrzostwa, ale doskonale zachował się wówczas Emiliano Martinez, który obronił jego strzał.

Po nieudanym pobycie w PSG, które zapłaciło za niego prawie 100 milionów euro i krótkim epizodzie w Juventusie, Kolo Muani trafił właśnie do Londynu. Teraz będzie miał szansę na występ przeciwko swojej byłej drużynie, choć były co do tego duże wątpliwości. Dzień przed meczem media społecznościowe obiegły bowiem zdjęcia rozbitego auta Francuza. Widniał na nich także jeden z jego kolegów z drużyny, Wilson Odobert. Na szczęście, wszystkich uspokoił Thomas Frank, który na przedmeczowej konferencji wyjaśnił, o co dokładnie chodziło.

– Kolo Muani czuje się całkiem dobrze. Wszyscy pozostali uczestnicy tego wypadku także. To była eksplozja opony, więc mają lekkie opóźnienie, ale dolecą dziś wieczorem – powiedział trener Tottenhamu dzień przed meczem. Według doniesień, Odobert podróżował własnym samochodem, ale zatrzymał się, by pomóc koledze.Nic im nie jest, wydarzyło się to w drodze na lotnisko. Jeszcze z nimi osobiście nie rozmawiałem. Pierwsza wiadomość była taka, iż ​​wszystko z nimi w porządku i, tak jak powiedziałem za pierwszym razem, nic się nie stało. Wylecą później i jestem przekonany, iż jutro oboje będą dostępni – dodał Duńczyk.

#thfc Just been sent some photos of Wilson Odobert and Randal Kolo Muani involved in a car crash today.

Both players are fortunately fine pic.twitter.com/jxQCmut6du

— Lilywhite Rose (@Lilywhite_Rose) January 27, 2026

Ostatnia kolejka fazy ligowej Ligi Mistrzów oznacza multiligę. Wszystkie spotkania rozpoczną się w tym samym czasie. Ciekawie zapowiada się walka o miejsca w TOP8. Za mającym 14 punktów Tottenhamem znajduje się aż osiem drużyn, które mają na koncie po 13 oczek. O miejscu wśród ośmiu najlepszych ekip zadecyduje więc nie tylko liczba punktów, ale także bilans bramkowy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • 20 bramek dla dwóch klubów w LM. Lewandowski dołączył do najlepszych
  • Historyczny gol w LM. Żaden z jego rodaków wcześniej tego nie dokonał
  • Oni w LM zagrają już tylko o pietruszkę. Rok wcześniej było gorzej

Fot. Newspix.pl

Idź do oryginalnego materiału