Bogdanka LUK Lublin wygrała swoje pierwsze trzy mecze w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Jedno ze zwycięstw miało miejsce w Belgii z dzisiejszym rywalem, Knack Roeselare (3:2). To młoda i pełna energii ekipa, grająca siatkówkę pełną fantazji. Naturalnie zdarzają się błędy wynikające z braku doświadczenia, ale Belgowie dość gwałtownie się na nich uczą. Lublin nie mógł zlekceważyć przeciwnika.
REKLAMA
Zobacz wideo Bogdanka LUK Lublin z pucharem Polski. Kewin Sasak został MVP turnieju
Bogdanka LUK Lublin była od sensacyjnego pogromu
Niestety, od początku spotkanie nie układało się po myśli polskiego zespołu. Praktycznie nie dało się naruszyć przyjęcia Roeselare. choćby jeżeli nie było ono czyste, to była w zespole gości jakże cenna asekuracja. Udało się rozgrywać finezyjnie choćby z najtrudniejszych piłek. Defensywa Knacka była żelazna. LUK Lublin mógł dwoić się i troić przy zagrywce czy w ataku, ale rywale bronili praktycznie wszystko.
Jednak Roeselare nie miało wyraźnej przewagi punktowej, uciekało na maksymalnie dwa punkty. Popełniało zbyt dużo błędów w ataku.
W pewnym momencie Lublin zdołał wyjść na prowadzenie 20:18. Wydawało się, iż odwróci trudnego pierwszego seta, a końcówka partii to będzie show w wykonaniu WIlfredo Leona. Ale nic z tych rzeczy. To goście zdobyli cztery punkty z rzędu i przejęli inicjatywę. Zamknęli seta, wygrywając go 25:23.
Drugi set wyglądał na dużo lepszy wykonaniu Bogdanki. Udawało się punktować w szybkich akcjach i po kontrach. Dzięki temu polski zespół zyskał kilka punktów przewagi, w pewnym momencie prowadził 14:10. Ale nie udało się utrzymać korzystnego wyniku. Belgowie zaczęli przyspieszać i zaskakiwać w ofensywie. Na rozegraniu coraz swobodniej czuł się Stijn D'Hulst. W ataku praktycznie nie do zatrzymania stał się Basil Dermaux, było też cenne wsparcie ze strony Erika Siksny i Pietera Coolmana. Knack Roeselare odrobił straty, a później przejął prowadzenie.
Końcówka seta była za to bardzo nerwowa dla obu stron. Po jednej z akcji Leon nie utrzymał równowagi i upadł pod siatką. Próbujący go zablokować Belgowie także i wpadli na leżącego Leona. Później gospodarze mieli pretensje, iż D'Hulst ratował piłkę, grając nad antenką, więc punkt powinien wpaść na konto Lublina. Sędziowie jednak nie byli w stanie tego ocenić, utrzymali punkt dla Belgów i ich prowadzenie 23:20. Ostatecznie Knack wygrał seta 25:22, LUK był pod ścianą.
Lublin uciekł spod topora w imponującym stylu
Początek trzeciego seta wskazywał, iż niedługo może być po sprawie, a Knack wygra za trzy punkty. Belgowie złapali rytm, prowadzili 13:9. Lublin atakował, Leon próbował grać mocniej i agresywniej, a coraz lepiej przy siatce grał Aleks Grozdanow. To ta dwójka pozwoliła uwierzyć, iż remontada jest możliwa.
Przed końcem seta Lublin zmniejszył stratę do dwóch punktów. choćby przy wyniku 23:21 dla gości gospodarze wierzyli w uratowanie tego meczu. Knack miał dwie piłki meczowe, ale ich nie wykończył, brakowało pewności siebie w najważniejszym momencie. A tę pewność złapał Lublin, który wyrwał tego seta, wygrywając 27:25.
Czwartą partię gospodarze zaczęli wyśmienicie, na fali wygranego poprzedniego seta. Lepsze piłki na rozegraniu dostarczał Marcin Komenda, zaczął punktować Hilir Henno. Roeselare przypominał oszołomionego boksera, zaczęło poważniej szwankować przyjęcie.
Bogdanka prowadziła 15:9 i nie miała prawa wypuścić tego seta. Powiększała przewagę, grała jak natchniona. Aż wygrała seta 25:16 i doprowadziła do tie-breaka.
Niesamowita remontada mistrza Polski
Decydujący set wyglądał, jakby mecz rozpoczął się całkowicie od nowa. Oglądaliśmy siatkówkę na wyrównanym poziomie. Roeselare miał tylko jeden moment większe przewagi, kiedy prowadził 8:6. Ale potem Lublin był w stanie nękać rywali zagrywką. W szczególności udawało się to Henno i Fynnianowi McCarthy'emu. Głównie dzięki nim udało się doprowadzić do remisu i wrócić do gry o zwycięstwo.
Do stanu 13:13 mieliśmy grę punkt za punkt. Ostatnie akcje poszły jednak po myśli Lublina. Zachował zimną krew, nie popełnił błędów w najważniejszych momentach meczu. Wygrał tie-breaka 15:13, a mecz 3:2. Dokonał niebywałego powrotu i pozostał niepokonany w Lidze Mistrzów.
Zobacz też: Nad Polskę nadciąga fala mrozów. Ekstraklasa odpowiada na apele
W tabeli grupy B siatkarskiej Ligi Mistrzów Bogdanka LUK Lublin prowadzi po czterech meczach z dorobkiem dziesięciu punktów. Knack Roeselare jest na drugim miejscu (5 pkt.), a za nimi są Galatasaray Stambuł (3 pkt.) i Halkbank Ankara (3 pkt.). W następnej kolejce Lublin zagra na wyjeździe z Halkbankiem (12 lutego).
Liga Mistrzów siatkarzy, faza grupowa, czwarta kolejka:
Bogdanka LUK Lublin - Knack Roeselare (Belgia) 3:2 (22:25, 23:25, 27:25, 25:16, 15:13). MVP: Wilfredo Leon.

1 godzina temu













