Pietuszewski przemówił po wielkim transferze. To dlatego trafił do giganta

1 dzień temu
Oskar Pietuszewski został oficjalnie zaprezentowany jako nowy piłkarz FC Porto. Nastolatek od początku był nastawiony na przejście do portugalskiego giganta, który określił najbardziej konkretny plan na rozwój spośród wszystkich zainteresowanych. Młodzieżowy reprezentant Polski nie ukrywa ekscytacji i swoich ambicji. Wyznał też, kto przyczynił się do tego, iż chciał iść do Porto.
Oskar Pietuszewski przeniósł się z Jagiellonii Białystok do FC Porto na zasadzie transferu definitywnego za dziesięć milionów euro plus bonusy. Podpisał kontrakt z liderem ligi portugalskiej do końca czerwca 2029 r. Będzie występował w Porto z numerem 77 na koszulce.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy


Pietuszewski zabrał głos po transferze do Porto. Namówili go reprezentanci Polski
To z pewnością jeden z największych transferów w polskiej piłce w ostatnich latach. Jagiellonia wypuściła prawdziwy talent, który czarował w ekstraklasie, europejskich pucharach i jest jednym z najważniejszych piłkarzy reprezentacji U21. A przecież Pietuszewski ma dopiero 17 lat. Przykuł uwagę zachodnich klubów. Trafił do Porto. Wydaje się, iż znalazł się w bardzo dobrym środowisku do rozwoju.
Sam Pietuszewski nie ukrywa swoich ambicji. Wierzy, iż gwałtownie stanie się istotną częścią składu "Smoków". - Pierwsze odczucia? Dołączam do dużego klubu z wielką historią. Przede wszystkim chcę grać, dostawać jak najwięcej minut i oczywiście zdobywać trofea. Po to tu przyszedłem. Dam z siebie wszystko, by wygrać wszystko, co jest do wygrania. Nie boję się żadnej sytuacji na boisku - powiedział w rozmowie z mediami FC Porto po ogłoszeniu transferu.


Z pewnością nastolatek będzie miał ułatwiony proces aklimatyzacji. W Porto jest dwóch polskich piłkarzy. Jan Bednarek i Jakub Kiwior stanowią dziś o sile defensywy drużyny z Estadio do Dragao. Pietuszewski przyznał, iż sporo rozmawiał z Bednarkiem. Stoper polskiej kadry dołożył swoją cegiełkę do transferu.
- Fakt, iż w drużynie było już dwóch polskich piłkarzy pomógł mi podjąć decyzję o dołączeniu do FC Porto. Chcieli, żebym był częścią tej grupy, a ja w ich obecności będę czuł się pewniej. Dużo rozmawiałem z Bednarkiem. Powiedział mi wiele dobrych rzeczy na temat klubu. Bardzo mi pomógł. Był jednym z głównych powodów, dla których tu trafiłem - mówił nastolatek.


Transfer Oskara Pietuszewskiego do FC Porto to najdroższa sprzedaż dokonana przez Jagiellonię Białystok. Klub z Podlasia nie ustanowił jednak rekordu całej PKO Ekstraklasy. Za większe pieniądze sprzedano Jakuba Modera z Lecha Poznań do Brighton & Hove Albion, Kacpra Kozłowskiego z Pogoni Szczecin do Brighton i Ante Crnaca z Rakowa Częstochowa do Norwich City (każdy za 11 mln euro). Podobną kwotę co Jagiellonia zarobili Lech za sprzedaż Jakuba Kamińskiego do Wolfsburga i Legia Warszawa za transfer Ernesta Muciego do Besiktasu Stambuł.
Oskar Pietuszewski jest ósmym Polakiem w historii, który dołączył do FC Porto.
Zobacz też: Trzy tie-breaki i trzy piłki meczowe! Absolutne szaleństwo w meczu Majchrzaka
W tabeli ligi portugalskiej FC Porto jest liderem. Wygrało 16 z 17 meczów i ma siedem punktów przewagi nad drugim Sportingiem i dziesięć nad trzecią Benfiką Lizbona. Oprócz tego Porto liczy się w walce o miejsce w 1/8 finału Ligi Europy. Na dwie kolejki przed końcem fazy zasadniczej zajmuje ósme miejsce.
Idź do oryginalnego materiału