Runda jesienna w wykonaniu Legii Warszawa wyglądała tragicznie. "Wojskowi" zawiedli na każdym froncie - nie zagrają na wiosnę w europejskich pucharach, pożegnali się już z Pucharem Polski, a w Ekstraklasie zajmują przedostatnie, 17. miejsce. Misję ratowania stołecznego klubu powierzono Markowi Papszunowi.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki nie certoli się w sprawie Legii: Klub się totalnie skompromitował
Były szkoleniowiec Rakowa Częstochowa w poniedziałek 5 stycznia rozpoczął przygotowania do rundy wiosennej. Wraz z nim ekipę z Warszawy poprowadzi 28-osobowy sztab szkoleniowy, w którym znalazło się wiele nowych twarzy. To jednak niejedyna rewolucja, która czeka pierwszy zespół Legii pod wodzą Papszuna.
Papszun skreśli kilkanaście nazwisk. "Wystarczy mu 20-22 piłkarzy"
Jak poinformował "Przegląd Sportowy", 51-latek chce znacznie odchudzić kadrę, która będzie walczyć o jak najszybsze poprawienie sytuacji i wyjście ze strefy spadkowej. "W jego wizji wystarczy mu 20-22 piłkarzy. Legia gra już tylko w Ekstraklasie, więc szersza kadra nie jest mu potrzebna. [...] w tej chwili w pierwszym zespole jest aż 34 zawodników, licząc czterech bramkarzy, z których dwóch nie ma szans na grę." - czytamy.
O pierwszym odejściu klub z Warszawy poinformował w poniedziałkowy poranek. Wypożyczenie Noaha Weisshaupta z niemieckiego Hannoveru 96 zostało skrócone. Bilans występów 23-letniego skrzydłowego w barwach Legii zatrzymał się na liczbie 10. W tym czasie nie strzelił żadnego gola i zanotował tylko jedną asystę.
Kolejnym zawodnikiem, który pożegna się z "Wojskowymi" jest szwajcarski obrońca, Marco Burch. Stoper, który może grać również na boku defensywy, trafi do Servette, o czym pisaliśmy na Sport.pl.
Ważne postaci opuszczą Warszawę? Reprezentant Polski nie dostanie nowego kontraktu
"Przegląd Sportowy" przypomina również o piłkarzach, którym w czerwcu kończą się kontrakty z Legią. Są to: Kacper Tobiasz, Radovan Pankov, Artur Jędrzejczyk, Patryk Kun, Rafał Augustyniak, Juergen Elitim, Bartosz Kapustka i Emal Krasniqi, który jest wypożyczony ze Sparty Praga.
Niewykluczone jednak, iż część z tych zawodników opuści Warszawę już w zimowym oknie transferowym. Według informacji "Przeglądu Sportowego", głównymi kandydatami do odejścia w najbliższym miesiącu są serbski stoper, Radovan Pankov i lewy obrońca, Patryk Kun, który występował już pod wodzą Papszuna w barwach Rakowa.
Na nich lista się nie kończy. Legia nie zamierza składać oferty nowej umowy Bartoszowi Kapustce, czyli kapitanowi stołecznej ekipy. Powodem takiej decyzji są liczne kontuzje, które trapią reprezentanta Polski. Stolicę opuścić może także Steve Kapuadi, choć na ten moment jest to mało prawdopodobne.
Niczym dziwnym nie jest też fakt, iż legioniści rozglądają się za nowym napastnikiem, gdyż Mileta Rajović i Antonio Colak nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań. Ich odejścia zimą raczej nie ma co się spodziewać, gdyż mają długie kontrakty obowiązujące do 2029 i 2027 roku. Papszun ma również rozglądać się za nowym obrońcą i skrzydłowym.
Zobacz też: To już oficjalne. O 10:00 Raków ogłosił ws. nowego trenera

1 dzień temu
















