Iga Świątek sensacyjnie pożegnała się z turniejem w Miami już w drugiej rundzie. Z rywalizacji wyrzuciła ją Magda Linette, wygrywając 1:6, 7:5, 6:3. To drugi raz w historii, kiedy Biało-Czerwone mierzyły się ze sobą. Wcześniej miało to miejsce trzy lata temu w Pekinie. Wówczas górą była trzecia rakieta świata 6:1, 6:1.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Rosjanie piszą o kryzysie Igi Świątek
Statystycy przypomnieli, iż to jest pierwsza porażka Igi Świątek w pierwszym meczu od 2021 roku. Ta fantastyczna seria rozpoczęła się podczas WTA Finals 2021 i trwała ponad cztery lata. W sumie trzecia rakieta świata nie przegrała swojego pierwszego meczu w 73 kolejnych turniejach.
choćby w Rosji piszą o tym, co dzieje się z Igą Świątek. "Kryzys byłej liderki światowego rankingu jest oczywisty" - pisze sports.ru. Serwis przypomina, iż w żadnym z turniejów w tym sezonie nie wyszła poza ćwierćfinał, a ponadto w 2026 roku już rozegrała siedem meczów trzy setowych - do końca marca nigdy nie miała ich aż tyle.
Serwis zastanawia się, co się z nią dzieje. Wskazali kilka przyczyn takiego obrotu spraw. Na pierwszym miejscu wymieniono "niestabilność". "Nawet w bieżącym sezonie zdarza jej się rozgrywać znakomite mecze, pokonując zawodniczki z pierwszej dwudziestki, a potem pojawia się na korcie zupełnie niepodobna do siebie" - czytamy.
Dalej wspominają o załamaniach w meczach. Wyliczono, iż od 2022 roku, kiedy zaczęła dominować, Iga Świątek "przegrywała maksymalnie dwa razy w roku po wygraniu pierwszego seta. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy odnotowała już pięć takich porażek" - wyliczono.
Oto główny problem Igi Świątek
Zwrócono również uwagę na słowa trzeciej rakiety świata po porażce z Linette. - Od pięciu lat nie miałam tak dużego załamania w trakcie meczów. Muszę odzyskać pewność siebie - wyznała. Sports.ru uważa również, iż zawodniczka za dużo myśli na korcie, o czym sama również wspomniała.
Jednak - zdaniem serwisu - to nie jest jej największy kłopot. "Ale głównym problemem jest to, iż Iga zatraciła styl gry, który przynosił jej sukcesy. Trzeba się nad tym zastanowić" - zaznaczono.
Iga Świątek dotychczas grała agresywnie przy zmniejszonym ryzyku, stosując rotacyjne uderzenia, które wywoływały presję. Świetnie on działał na mączce, ale już na szybkich nawierzchniach nie był tak skuteczny.
Zobacz też: "Siegnęła dna". Światowe media bez litości dla Świątek
"Obecnie Świątek często przegrywa, ponieważ gra w tenis typu „młot" i uderza z całej siły już od pierwszego uderzenia. I można odnieść wrażenie, iż nikt nie rozumie, dlaczego próbuje tak grać" - zakończono.

2 godzin temu














