Choć w tym sezonie dotychczas było pięć dużych turniejów kobiecych (Brisbane, Australian Open, Dubaj, Doha i Indian Wells), to Aryna Sabalenka (Białoruś, 1. WTA) i Jelena Rybakina (Kazachstan, 2. WTA) zmierzyły się już w dwóch finałach. W Australian Open lepsza była Rybakina, wygrywając 6:4, 4:6, 6:4, a w Indian Wells Sabalenka (zwyciężyła 3:6, 6:3, 7:6).
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Andrea Petković mówi o rywalizacji Sabalenki z Rybakiną. Świątek w tle
Drabinka w turnieju w Miami jest taka, iż Sabalenka i Rybakina na pewno nie spotkają się w finale. Mogą zagrać w ewentualnym półfinale. Na temat ich rywalizacji wypowiedziała się Andrea Petković, była niemiecka tenisistka.
- Myślę, iż właśnie tego brakowało kobiecemu tenisowi: tych powtarzających się starć, w których najlepsze zawodniczki raz za razem grają w wielkich finałach. Nie porównywałbym jednak tego bezpośrednio do rywalizacji Alcaraza z Sinnerem. przez cały czas uważam, iż zawodniczki takie jak Coco Gauff, Iga Świątek, a choćby Jessica Pegula mogą częściej przełamywać tę rywalizację, niż ma to miejsce wśród mężczyzn. Wynika to częściowo z formatu: gra do trzech wygranych setów u mężczyzn sprawia, iż dominacja jest bardziej stała. Gdyby kobiety grały do trzech wygranych setów, myślę, iż sytuacja wyglądałaby inaczej - powiedziała Andrea Petković, cytowana przez "Welovetennis".
Zobacz także: "Siegnęła dna". Światowe media bez litości dla Świątek
Co ciekawe, w tym sezonie Sinner i Alcaraz startowali w trzech tych samych turniejach (Australian Open, Doha i Indian Wells) i jeszcze ze sobą nie grali. Włoch wygrał turniej w Indian Wells, a Alcaraz triumfował w Australian Open oraz w Dosze.

1 godzina temu













