- Z tego, co zauważyłem, ma najlepsze odbicie z całej stawki - mówił szef niemieckich skoków Horst Huettel tuż po zdobyciu przez Kacpra Tomasiaka srebrnego medalu olimpijskiego na skoczni normalnej w Predazzo. 19-latek zrobił furorę, dając wiele euforii przygaszonym od dawna polskim skokom. Ich problemy są dostrzegane choćby za granicą.
REKLAMA
Zobacz wideo Kacper Tomasiak nowy królem polskich skoków? "Jest księciem!"
Kacper Tomasiak chwalony w Niemczech. Co za słowa o Polaku!
W niemieckim serwisie sport.de ukazał się obszerny tekst na ten temat. We wstępie wyjątkowo pochlebnie nazwano naszego medalistę: "Polski geniusz skoków narciarskich Kacper Tomasiak, sprawił niespodziankę na zimowych igrzyskach olimpijskich, zdobywając srebrny medal". Jednak to nie wszystko. "19-latek mógł uratować posadę swojego trenera, jak zasugerował członek zarządu Polskiego Związku Narciarskiego" - dodano.
Następnie przywołano wypowiedź Rafała Kota, wspomnianego członka zarządu PZN, o tym, iż szkoleniowca rozlicza się "za wyniki", a rozmowy o przyszłości Macieja Maciusiaka i jego sztabu odbędą się "na końcu sezonu".
Niemcy krytyczni wobec Macieja Maciusiaka. "Nie poczynili postępów"
Niemcy nie są zachwyceni 43-latkiem. "Te słowa sugerują, iż Maciej Maciusiak pozostanie trenerem reprezentacji Polski w skokach narciarskich. 43-latek przejął obowiązki po Thomasie Thurnbichlerze dopiero latem, ale jego podopieczni nie poczynili żadnych realnych postępów w Pucharze Świata. Żaden zawodnik z niegdyś tak utytułowanego kraju skoczków narciarskich nie znajduje się w tej chwili w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej" - czytamy.
Przez to sukces Tomasiaka uznają za zupełnie niespodziewany. "Tym bardziej zaskakujące było to, iż Tomasiak, zajmujący w tej chwili 12. miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ jako najlepszy Polak, wywalczył w poniedziałek srebrny medal na skoczni normalnej. 19-latek [...] nigdy wcześniej nie stawał na podium PŚ" - podkreślono.
Sprawdź również: Trzecie złoto na IO! Polaka wyprzedzili zawodnicy z Haiti i Tajlandii
Zdaniem sport.de ten sukces może być początkiem "lepszej ery" dla Maciusiaka, który był "mocno krytykowany" w Polsce. - W tej chwili o tym nie myślę. Jesteśmy na igrzyskach olimpijskich i zobaczymy, co będzie później - tak mówił o swojej przyszłości. Zacytowano też słowa prezesa PZN Adama Małysza, który "dalej" uznaje 43-latka za "dobrego trenera".
Igrzyska powinny przynieść jeszcze trochę odpowiedzi dotyczących przyszłości sztabu szkoleniowego kadry. W sobotę 14 lutego odbędzie się konkurs indywidualny na skoczni normalnej, a w poniedziałek 16 lutego zmagania duetów. Zapraszamy na relacje tekstowe do Sport.pl oraz do aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 godzina temu











