Sezony olimpijskie często stają się pożegnalnymi miesiącami wielu doświadczonych zawodników. Nie inaczej jest w świecie skoków narciarskich. O zakończeniu kariery sportowej po igrzyskach już dawno poinformowali Kamil Stoch czy Manuel Fettner.
REKLAMA
Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"
Nie są to jednak jedyni zawodnicy, dla których ostatnim celem jako zawodowego sportowca był występ na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. O swojej decyzji poinformował sensacyjny brązowy medalista sprzed czterech lat.
Sensacyjny medalista żegna się ze skokami
Po olimpijskich zmaganiach w Predazzo swoją sportową karierę zakończy Mackenzie Boyd-Clowes. "Zdecydowałem, iż występy na pięciu igrzyskach to wystarczająco, by mówić o prawdziwej emeryturze. Po igrzyskach pożegnam się z tym szalonym sportem, który dał mi historii i wspomnień wystarczających na kilka żyć" - napisał na swoim Instagramie Kanadyjczyk.
Zobacz też: Jest ostateczna decyzja ws. zdyskwalifikowanego Ukraińca
"Chciałbym podziękować wszystkim, którzy nie tylko wytrzymywali ze mną, ale też harowali, bym tylko mógł dalej skakać. To był dla mnie zaszczyt mieć tak wspaniałych trenerów, kolegów z drużyny, rodzinę, przyjaciół, sponsorów i wrogów, którzy wierzyli we mnie i w ten sport" - 34-latek podziękował nie tylko bliskim za wsparcie. "Jestem wdzięczny za wszystko, co ten sport mi dał" - zakończył.
Hejter Piotra Żyły kończy karierę
Mackenzie Boyd-Clowes to bohater największej olimpijskiej sensacji ostatnich dekad. W szalonym konkursie duetów podczas igrzysk w Pekinie brązowe medale zdobyli bowiem Kanadyjczycy - Alexandria Loutitt, Matthew Soukup, Abigail Strate oraz Boyd-Clowes. Podczas zawodów co chwilę dyskwalifikowane były skoczkinie. Szansę na medale w ten sposób stracili Japończycy, Austriacy, Norwegowie i Niemcy - którzy nie awansowali choćby do drugiej serii. Boyd-Clowes był liderem co się zowie. Dwa razy poleciał 101,5 metra, a po jego ostatnim skoku w kanadyjskiej kadrze zapanowała wielka radość.
Kanadyjczyk nigdy nie należał do ścisłej czołówki skoczków - w swoim najlepszym sezonie 2020/21 zdobył 115 punktów, zajmując 32. miejsce w klasyfikacji generalnej. To właśnie pod koniec 2020 roku osiągał swoje najlepsze wyniki w karierze. W otwierającym sezon zawodach w Wiśle był dziewiąty - było to wyrównanie najwyższej lokaty w karierze. Swój największy indywidualny sukces osiągnął kilka tygodni później. W Engelbergu był szósty.
W trakcie swojej kariery Boyd-Clowes był lubiany przez kibiców skoków, zwłaszcza nad Wisłą. Stosunki między skoczkiem a polskimi kibicami ochłodziły się w grudniu zeszłego roku. Kanadyjczyk pośrednio zarzucił oszustwo Piotrowi Żyle, wrzucając na Twittera zdjęcie kombinezonu Polaka z mistrzostw świata z 2023 roku - Żyła zdobył wtedy złoty medal na skoczni normalnej.
Mackenzie Boyd-Clowes już po raz trzeci żegna się ze skokami. Kanadyjczyk podjął decyzję o zawieszeniu kariery sportowej ponad 10 lat temu - opuścił wtedy sezon 2014/15. Drugą przerwę od rywalizacji na światowych skoczniach ogłosił w listopadzie 2023 roku. Potrwała ona dwa lata.
Powrót w okresie olimpijskim był jednak nieudany - Boyd-Clowes zdobył tylko jeden punkt Pucharu Świata. Wydarzyło się to w noworocznym konkursie w Garmisch-Partenkirchen. W olimpijskim konkursie na skoczni normalnej 34-latek zajął 45. miejsce. Sobotnie zmagania indywidualne na dużej skoczni w Predazzo będą ostatnim konkursem w karierze Mackenziego Boyd-Clowesa.

1 godzina temu








![Zegarek z kalkulatorem [TOWARY MODNE 306]](https://i1.ytimg.com/vi/1p9B_Sh0Rg4/maxresdefault.jpg)

