Oto faworyt do zastąpienia Amorima w Manchesterze United

1 dzień temu
W poniedziałek Ruben Amorim został niespodziewanie zwolniony z pozycji trenera Manchesteru United. Brytyjskie media już analizują, kto może zostać jego następcą. Wyłonił się jasny faworyt, ale istnieje jeden haczyk - najprawdopodobniej trafiłby do ekipy wielokrotnych mistrzów Anglii dopiero po zakończeniu sezonu.
Manchester United miał koszmarny poprzedni sezon, w którym zajął dopiero 15. miejsce w Premier League. W kolejnym nie radził sobie początkowo wiele lepiej. Ruben Amorim znajdował się nieustannie w ogniu krytyki, ale ostatnie tygodnie nie były już dla niego tak nieudane. Jego zespół awansował na szóstą pozycję w ligowej tabeli, a do miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów tracił tylko 3 punkty. Mało kto zatem uważał, iż Portugalczyk dalej musi bać się o posadę.


REKLAMA


Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"


sukcesor Amorima już znany? To ceniony szkoleniowiec
Dzień po remisie United z Leeds władze klubu podjęły decyzję, która wzbudziła spore kontrowersje. Ruben Amorim został zwolniony z pozycji trenera wielokrotnych mistrzów Anglii. Niedługo później w przestrzeni medialnej pojawiły się spekulacje, iż powodem pożegnania się z Portugalczykiem nie były wyniki sportowe, a jego nie najlepsze relacje z pionem sportowym United.
ZOBACZ TEŻ: Ależ wieści. Zapadła decyzja ws. trenera Manchesteru United
Kto zostanie następcą Amorima? "The Telegraph" twierdzi, iż głównym kandydatem jest Oliver Glasner, który w tej chwili trenuje Crystal Palace. Najbardziej realistyczny scenariusz zakładałby, iż Austriak trafiłby do Manchesteru jednak dopiero po zakończeniu trwającego sezonu. Tym samym w ciągu najbliższych kilku miesięcy United prowadziłby Darren Fletcher, który został mianowany tymczasowym trenerem.


"The Telegraph" wymienił też paru innych potencjalnych kandydatów na stanowisko trenera United. Są nimi Francesco Farioli z FC Porto, Marco Silva z Fulham, Andoni Iraola z Bournemouth oraz Roberto De Zerbi z Olympique Marsylia.
Idź do oryginalnego materiału