Oskar Paluch odchodzi z klubu. Wydali oficjalny komunikat

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Oskar Paluch rozstaje się z Piraterną Motala. Po dwóch latach spędzonych w szwedzkim zespole polski junior zdecydował się na zmianę otoczenia i poszukiwanie nowych wyzwań. Klub oficjalnie pożegnał wychowanka Stali Gorzów, dziękując mu za dotychczasową współpracę i wkład w wyniki osiągane na szwedzkich torach.

Doświadczenie zebrane na skandynawskich owalach ma przynieść owoce w kolejnych latach kariery młodego reprezentanta Polski. Paluch dołączył do ekipy z Motali przed sezonem 2025 i gwałtownie stał się ważnym ogniwem w zestawieniu szwedzkiej drużyny, regularnie meldując się pod taśmą. W debiutanckim roku wystąpił w 8 spotkaniach, zdobywając 48 punktów, co dało mu średnią biegową na poziomie 1,116.

Kolejne rozgrywki przyniosły wyraźny progres w jeździe gorzowianina. W minionym cyklu Oskar Paluch pojawił się na torze w 11 meczach, gromadząc 71 oczek i śrubując swoją średnią do wartości 1,340. Łącznie w barwach Piraterny odjechał 19 pojedynków i pojawił się pod taśmą w 96 wyścigach, zapisując na swoim koncie 119 punktów. Choć włodarze Piraterny nie ukrywali, iż chętnie widzieliby Polaka w składzie na kolejny rok, musieli uszanować jego wolę o zmianie otoczenia.

Przedstawiciele klubu z Motali opublikowali oficjalny komunikat, w którym skierowali do polskiego żużlowca słowa wdzięczności i życzenia sukcesów na dalszej drodze zawodowej.

– Dziękujemy za ten czas w Piratach, Oskar! Po dwóch sezonach Oskar Paluch decyduje się opuścić Piraternę, aby zrobić kolejny krok w swojej karierze żużlowej. W ciągu dwóch lat w stroju Piratów Oskar reprezentował klub w 19 zawodach i odjechał 96 biegów, w których zdobył łącznie 119 punktów. Bardzo chcielibyśmy, aby kontynuował u nas jazdę, ale oczywiście szanujemy jego decyzję i życzymy mu wszystkiego najlepszego w kolejnym rozdziale kariery – czytamy w oświadczeniu Piraterny Motala.

Na ten moment nie wiadomo, w jakim zespole w Szwecji i czy w ogóle przyjdzie nam oglądać wychowanka gorzowskiej Stali. Rosnąca forma młodego zawodnika sprawia jednak, iż w parku maszyn zespołów z Bauhaus-Ligan jego nazwisko powinno znajdować się wysoko na liście życzeń działaczy szukających wartościowego wzmocnienia zwłaszcza w obliczu nowych przepisów mówiących o dwóch obowiązkowych juniorach w ligowym zestawieniu każdego zespołu.

Idź do oryginalnego materiału