Piotr Paluch powraca na stanowisko głównego trenera po blisko dziesięciu latach. Legendarny żużlowiec gorzowskiego zespołu przez ostatnie lata zajmował się karierą swojego syna Oskara, ale nie można mu odmówić doświadczenia ligowego. Zaraz po zakończeniu kariery w Starcie Gniezno, „Bolo” powrócił do Gorzowa i zaczął się szkolić jako trener młodzieżowców. W latach 2012-15 otrzymał posadę trenera pierwszego zespołu, gdzie udało się zdobyć brązowy medal. Później zastąpił go Stanisław Chomski, a Paluch pracował z młodzieżowcami.
Świst odchodzi
Informacje o odejściu Piotra Śwista podawaliśmy już w grudniu. Nie jest to wielka tajemnica, iż Świst miał naprawdę trudny sezon. Został rzucony na głęboką wodę, a udało mu się utrzymać zespół w PGE Ekstralidze. Najwidoczniej to za mało dla obecnego zarządu, a co za tym idzie – nalegano na zmianę. Wśród faworytów widziano Tomasza Bajerskiego, ale najwidoczniej działacze postawili na sprawdzone nazwisko.
– Przede wszystkim bardzo się cieszę, iż wróciłem do pełnienia roli pierwszego trenera. To dla mnie istotny moment, bo Stal zawsze była i będzie bliska mojemu sercu. Wracam z dużą motywacją i chęcią pomocy drużynie na każdym możliwym polu. Mamy tu bardzo młody i perspektywiczny zespół. Widzę w tych zawodnikach ogromny potencjał i będę chciał wydobyć z nich jak najwięcej. Mam z nimi dobry kontakt. Chcemy iść w kierunku drużyny, która będzie robiła kolejny krok do przodu. Oczywiście najważniejsze jest to, aby wszyscy byli cali i zdrowi, bo bez tego nie ma mowy o stabilnym rozwoju. Zawsze miałem Stal w sercu, zawsze byłem z drużyną. I dokładnie z takim nastawieniem wracam do pracy – powiedział Piotr Paluch dla klubowych mediów.
To odpowiedź na problemy?
Kibice zdecydowanie dobrze wspominają Piotra Palucha jako zawodnika, ale jego trenerskie wojaże nie cieszyły się sporą sympatią. Przed nim jednak bardzo trudne zadanie. Drużyna z Gorzowa musi pobić wynik z zeszłego roku, unikając przy tym baraży.
Drużyna ma trzy nowe nazwiska – Jacka Holdera, Pawła Przedpełskiego oraz Marcela Szymko. Duże nadzieje pokładane są w Oskarze Paluchu, Adamie Bednarze czy Mathiasie Pollestadzie. Liderem zespołu, niezmiennie, pozostanie Anders Thomsen. Pierwszy sprawdzian będzie miał miejsce 10 bądź 12 kwietnia w Grudziądzu.
Piotr Paluch spoglądający w program, kiedy jego syn – Oskar obserwuje poczynania na torze












