Niemcy szaleją na punkcie Polaka. "Nikt nie przewidywał"

3 godzin temu
Mateusz Żukowski jest gwiazdą 2. Bundesligi, a niektórzy przymierzają go do reprezentacji Polski. A jak widzą go ci, którzy oglądają go na co dzień? Niemieccy dziennikarze zabrali głos w sprawie jednego z największych zaskoczeń sezonu w polskiej piłce.
Robert Lewandowski strzela w Hiszpanii, Piotr Zieliński we Włoszech, Matty Cash jest czołowym obrońcą ligi angielskiej, a Sebastian Szymański w niezłym stylu rozpoczął przygodę z Francją. W krajach z wielkiej piątki nieoczekiwanego bohatera mamy w Niemczech. Mowa o Mateuszu Żukowskim. Jego doskonałą i zaskakującą formę skomentowali tamtejsi dziennikarze.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii



Żukowski bohaterem w Niemczech. "Czy będzie następnym Lewandowskim?"
- Gdyby nie kontuzja, byłby dziś najlepszym strzelcem ligi? To bardzo możliwe, ale oczywiście trudno to jednoznacznie stwierdzić. Jedno mogę powiedzieć na pewno - z nim Magdeburg jest zdecydowanie lepszy. Zanim zaczął grać, zespół miał poważny kryzys, a z nim przyszły bardzo dobre wyniki. To najważniejszy piłkarz drużyny - powiedział dziennikarz volksstimme.de Yannik Sammert, cytowany przez WP Sportowe Fakty.
Jego słowa nie dziwią, bo Żukowski w dziewięciu ligowych meczach zdobył dziewięć goli. Przed tygodniem jego hat-trick z Greuther Furth pomógł wygrać Magdeburgowi szalone spotkanie (5:4). Drużyna Polaka dzięki jego trafieniom powoli wychodzi na prostą. Już znajduje się nad strefą spadkową w 2. Bundeslidze, a nie tak dawno jej sytuacja była fatalna.
- Magdeburg miał ogromne problemy ze zdobywaniem bramek i tkwił na ostatnim miejscu w tabeli. Gole Żukowskiego pozwoliły klubowi się ustabilizować. Nikt nie przewidywał, iż odniesie taki sukces jako środkowy napastnik. To miało być rozwiązanie tymczasowe, które jednak w pełni się opłaciło - dodał w rozmowie z polskim portalem dziennikarz "Magdeburg Blau-Weiss" Nico Esche.


Nic dziwnego, iż w kontekście Żukowskiego pojawiają się spekulacje mówiące o grze dla reprezentacji Polski. Drugim trenerem kadry jest Jacek Magiera, który doskonale zna zawodnika z kadry młodzieżowej i Śląska Wrocław, gdzie Żukowski grał przed Magdeburgiem.



- Szczerze mówiąc, nie wiem wystarczająco dużo o reprezentacji Polski. Pewne jest natomiast to, iż Mateusz Żukowski ma wszystko, czego potrzebuje nowoczesny środkowy napastnik - szybkość, skuteczność, siłę fizyczną i dobrą grę głową. Poza złamaniem stopy rzadko miewa kontuzje. jeżeli przez cały czas będzie ciężko pracował i ominą go poważne urazy, uważam, iż ma potencjał, by przynajmniej znaleźć się w kadrze reprezentacji Polski. Czy będzie następnym Lewandowskim? To się dopiero okaże - stwierdził Esche.
- Myślę, iż aby ocenić, czy jest gotowy na reprezentację lub Bundesligę, trzeba zobaczyć, jak poradzi sobie w najbliższych miesiącach. Być może najważniejsze będzie też to, jak mentalnie zareaguje na ewentualną serię meczów bez gola - przyznał Sammert.
Szerzej o Mateuszu Żukowskim i jego karierze pisał dziennikarz Sport.pl Michał Trela. Kolejny mecz Magdeburga w niedzielę 15 lutego o 13:30. Zespół Polaka zagra z Arminią Bielefeld.
Idź do oryginalnego materiału