Niebywałe, co się wyprawia w Polsce. Lewandowski nie wytrzymał. "Serio?"

2 godzin temu
- Ja się nie dziwię, iż my nie możemy dobrze wyszkolić piłkarza - wypalił na kanale Rymanowski Live Robert Lewandowski. W trakcie rozmowy z Bogdanem Rymanowskim wskazał konkretny powód, przez który polski system szkolenia piłkarzy jest tak nieskuteczny. Podzielił się choćby wymowną historią swojego znajomego. - To daje mi to dużo odpowiedzi, dlaczego w Polsce jest tak, a nie inaczej - podsumował ją.
Robert Lewandowski w piątek był gościem Bogdana Rymanowskiego na kanale Rymanowski Live. Panowie poruszyli mnóstwo tematów, nierzadko mało oczywistych. W pewnym momencie napastnik FC Barcelony zaczął wymieniać największe słabości polskiego futbolu. Poza kiepskim zarządzaniem wskazał na system szkolenia i zdradził, jak wygląda on w praktyce.


REKLAMA


Zobacz wideo Tak Lech świętował mistrzostwo. "Piłem alkohol z Robertem Lewandowskim"


Lewandowski zobaczył nagranie 12-latka. Nie mógł w to uwierzyć. "Dlaczego?"
Aby zobrazować sytuację, podzielił się pewną anegdotą. - Ostatnio mój znajomy wysłał do mnie filmik swojego syna, który strzelił cztery bramki w jednym meczu. Wysłał mi filmik i mówi: "Zobacz, jak to wygląda twoim okiem". Odpowiedziałem: "Pewnie ciężko mi będzie określić, ale wyślij". Obejrzałem i pytam go: "Twój syn gra w swoim roczniku? Dlaczego on nie gra ze starszymi?". On był bardzo wyrośnięty, o głowę wyższy, jak nie więcej od reszty - opowiadał Lewandowski.


Jak się okazało, chłopiec czasami grał ze starszymi o rok. - jeżeli pytasz, co ja o tym myślę, to powinieneś porozmawiać z trenerem, aby go wysłał do rocznika, który będzie mu równy fizycznie - poradził znajomemu kapitan reprezentacji Polski. Problem w tym, iż trener miał inne plany. - Powiedział mu (znajomemu Lewandowskiego - red.), iż oni mają taki pomysł, iż szukają mocnej "9"... Ja w śmiech, mówię: "Serio? W tym wieku? Akademia, która ma szkolić zawodników piłkarsko, już stawia na zawodników większych fizycznie?" - dziwił się.
Lewandowski podsumował polski system szkolenia. "To daje mi dużo odpowiedzi"
Na podstawie tego przykładu Lewandowski doszedł do wniosku, iż taki system nie może dobrze funkcjonować. - To jest typowe szkolenie pod wynik. Ja się nie dziwię, iż jeżeli w Polsce jest taka presja na wynik, to my nie możemy dobrze wyszkolić piłkarza. jeżeli szef akademii mówi, iż potrzebuje mocnej "9" w wieku 12 lat, to daje mi to dużo odpowiedzi, dlaczego w Polsce jest tak, a nie inaczej - podsumował.


Lewandowski twierdził również, iż nie powinniśmy kopiować systemów z innych krajów, ale wymyślić własny dostosowany do naszej kultury i warunków. Sam jednak nie ma w planach otwarcia własnej akademii. Jak tłumaczył Rymanowskiemu, nie ma na to czasu, ani ludzi, którzy mogliby mu w tym pomóc.
Idź do oryginalnego materiału