Runda wiosenna Ekstraklasy rozpocznie się w piątek 30 stycznia. Nie oznacza to jednak, iż w ten weekend mogą się odbyć wszystkie zaplanowane spotkania. Na przeszkodzie mogą stanąć ogromne mrozy, które na dniach mają nawiedzić nasz kraj. - Zalecenia medyczne międzynarodowych organizacji piłkarskich wskazują, iż mecze nie powinny być rozgrywane, gdy temperatura spada poniżej -15°C, a temperatura odczuwalna poniżej -27°C - powiedział portalowi Weszło dyrektor operacyjny Ekstraklasy, Marcin Stefański.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki: Grałem w ŁKS, ale wybaczcie mi – Widzew jest numerem jeden w Łodzi
Tomczyk z jasnym przekazem. "Piłka nożna jest dla kibiców"
Jednej z najmroźniejszych aur piłkarze Ekstraklasy mogą uświadczyć w Płocku. Według niektórych prognoz, termometry w niedzielę mogą pokazać tam choćby 17°C na minusie. Podczas konferencji przedmeczowej Rakowa, który zagra z Wisłą, Łukasz Tomczyk wyraził obawę o sens rozgrywania takiego spotkania.
- Zobaczymy też, jak boisko będzie wyglądało na żywo i co będzie się działo o godzinie rozpoczęcia spotkania. [...] - Należy sobie odpowiedzieć na pytanie o plusy i minusy takiego spotkania. Piłka nożna jest dla kibiców. Ale czy przy -10 czy -14 ktoś przyjdzie na stadion? - powiedział Tomczyk.
Tomczyk: - Już po piątkowym treningu widziałem, iż piłkarze się ślizgali i było niebezpiecznie, piłkarze unikali kontaktu w obawie o kontuzje, a temperatura w Płocku będzie o wiele gorsza niż dziś na treningu. Jakie są plusy? Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy warto.
- Nie jestem zwolennikiem rozegrania tego meczu, ale musimy być przygotowani na to, by go zagrać - zakończył Tomczyk.
Podobną opinię do Tomczyka wyraził były trener Rakowa, a obecny szkoleniowiec Legii, Marek Papszun.
- Jestem zdania, iż powinniśmy grać. Ale obawiam się o urazy i o kibiców. W takich temperaturach podatność na urazy jest duża większa. Oglądanie meczów przy temperaturze -20 to żadna przyjemność dla fanów - stwierdził Papszun, cytowany przez portal Meczyki.
Wcześniej apel o przełożenie spotkań do władz Ekstraklasy wystosował także właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi.
- Piłkarze i fani nie powinni być zmuszani do gry bądź oglądania meczów przy -20, czy choćby -15 stopniach. Jeden tydzień nie zaszkodzi żadnej drużynie. Jako liga powinniśmy patrzeć szerzej - stwierdził właściciel Pogoni - napisał działacz piłkarski na portalu X.

1 godzina temu















