„Nie sądzę.” Chimaev odpowiada na skandaliczne słowa rywala

1 godzina temu


Mamy odpowiedź! Khamzat Chimaev, czyli aktualny mistrz wagi średniej UFC odpowiada na skandaliczne słowa swojego najbliższego rywala. Rosjanin jednocześnie ostrzegł go przed tym, z czym musiałby się zmierzyć, gdyby jego zapowiedź została zrealizowana.

Mowa o głośnych słowach Seana Stricklanda, który zapowiedział, iż jeśli Khamzat Chimaev lub ktoś z drużyny Rosjanina, zaatakuje go podczas tygodnia przed ich walką, to Amerykanin użyje broni.

„To, co zrobię, to wyciągnę broń i go zastrzelę. […] jeżeli podejdziesz do mnie z trzema pieprzonymi Czeczenami, którzy nie mówią po angielsku, to wyciągnę broń i zastrzelę każdego z was.”

przestrzegał Strickland.

  • ZOBACZ TAKŻE: Freak fighter chce walki z Mariuszem Pudzianowskim. Wymowna odpowiedź Pudziana

Chimaev odpowiada na skandaliczne słowa swojego rywala

Khamzat Chimaev podczas czwartkowego otwartego treningu w JAXXON Studios odpowiedział na tę groźbę Amerykanina. Rosjanin ostrzegł Stricklanda przed tym, co by się stało, gdyby ten zrealizował to, o czym mówił:

„Jeśli tego chce, już byłby martwy. W New Jersey jest społeczność muzułmańska. To mój dom. Nie sądzę, żeby tam wyszedł z bronią. W przeciwnym razie wiele osób trafiłoby do więzienia, bo on byłby martwy.”

Chimaev dodał jednocześnie, co bardzo istotne w tym temacie, iż uważa Stricklanda za kogoś, kto tylko dużo mówi, a komentarze na temat użycia broni zostały rzucone dla żartu, by przyciągnąć uwagę świata. Chimaev nie traktuje ich poważnie.

„Klauni zawsze gadają. Nie byłby klaunem, gdyby siedział cicho. … Stary, on w życiu nie zastrzelił choćby kurczaka. Jak ma zastrzelić człowieka?”

Khamzat Chimaev i Sean Strickland zawalczą o pas wagi średniej UFC już 9 maja na gali UFC 328 w Prudential Center w Newark, w stanie New Jersey. Rosjanin jest aktualnym mistrzem dywizji do 84 kilogramów, a Amerykanin w przeszłości dzierżył ten pas mistrzowski.

Kto faworytem?

Starcie Chimaeva ze Stricklandem będzie pierwszą obroną mistrzowskiego pasa wagi średniej przez Rojanina. „Borz” jest niepokonany w zawodowych startach i notuje rekord 15-0. Strickland natomiast wraca na szczyt jako były mistrz i jeden z najbardziej niewygodnych stylistycznie zawodników w dywizji.

Eksperci zwracają uwagę, iż najważniejsze będzie to, czy Chimaev zdoła narzucić swoją grę parterową. jeżeli nie, Strickland może kontrolować walkę w stójce i sprawić niespodziankę.

Faworytem jednak jest aktualny mistrz UFC, który najprawdopodobniej narzuci swój styl w walce i będzie chciał zdominować zapaśniczo Stricklanda.

A Wy jak stawiacie jak zakończy się ta walka?

Idź do oryginalnego materiału