NBA: Złe wieści dla fanów Knicks. Zmiany w składzie są nieuniknione?

14 godzin temu

James Dolan nie ma dobrych wiadomości dla fanów New York Knicks. Właściciel nowojorskiego zespołu już zapowiedział, iż Knicks nie przekroczą drugiego progu apron, pomimo tego, iż właśnie zdobyli pierwsze od ponad pół wieku mistrzostwo. A to oznacza, iż mocno może skomplikować się próba obrony tytułu przez Knicks w następnych rozgrywkach.

New York Knicks szykują się do mistrzowskiej parady. Na razie wszyscy w Nowym Jorku cieszą się wywalczonym tytułem. Na horyzoncie widać już jednak kolejny sezon – ten, w którym Knicks będą próbowali obronić tytuł. Niestety kibicom NYK złe wieści przekazał właśnie James Dolan, czyli właściciel klubu. Chodzi o finanse drużyny.

Chcielibyśmy wejść w nowy sezon z dokładnie takim samym składem, ale nie wiem, czy będziemy w stanie. Pewnych rzeczy w NBA się nie robi, chyba iż jesteś samobójcą. Jedną z tych rzeczy jest drugi próg apron. Nie możemy wejść w drugi próg apron. Ale to jest kwestia dla Leona Rose’a. Ja zapłacę tyle, ile będzie trzeba, ale nie mogę wypisać czeku ponad kwotę drugiego progu apron – oznajmił Dolan w wywiadzie dla nowojorskiego radia.

"There's certain things in the NBA that you'd have to be suicidal to do. One of them is the second apron. Cannot go into the second apron. I'll write as big of a check as possible, but I can't write a check that goes into the second apron."

– James Dolan on @CartonShowWFAN pic.twitter.com/KJFIccCnMf

— SNY Knicks (@sny_knicks) June 17, 2026

Czym jest drugi próg apron? To obostrzenie wprowadzone przez NBA w ostatniej umowie CBA. Przekroczenie konkretnej kwoty wydatków nakłada w tym przypadku poważne ograniczenia na zespoły, jeżeli chodzi o możliwość działania na rynku transferowym czy budowanie składu. W ubiegłym sezonie spośród wszystkich 30 drużyn w NBA tylko Cleveland Cavaliers ten próg przekroczyli.

Jak tymczasem wylicza Bobby Marks z ESPN, Knicks tego lata będą mieli tylko około 13 milionów dolarów przestrzeni do drugiego progu apron. A przecież na nowe kontrakty liczą m.in. Mitchell Robinson czy Landry Shamet. Może się więc okazać, iż nowojorskiej drużyny po prostu nie będzie stać na przedłużenie współpracy z ważnymi zawodnikami z rotacji, bo to by oznaczało wejście w drugi próg apron. Ewentualna utrata przede wszystkim Robinsona byłaby dużym ciosem.

James Dolan zaznaczył, iż decyzje personalne zostawia zarządowi Knicks. To więc Leon Rose, który zbudował mistrzowski skład NYK, będzie miał twardy orzech do zgryzienia. Warto dodać, iż wśród zawodników Knicks, którym kończą się niedługo kontrakty, jest również Jeremy Sochan. Na ten moment szanse na jego pozostanie w Nowym Jorku wydają się niewielkie, bo dla Polaka, który ma dopiero 23 lata priorytetem będzie zapewne, aby jak najwięcej grać. Chyba, iż Knicks zdecydują się na jakiś duży transfer, który otworzy ścieżkę dla Jeremiego, aby na stałe znaleźć się w rotacji nowojorczyków.

Tak wyglądają pensje zawodników Knicks w najbliższych latach (na zielono opcja zawodnika, na niebiesko opcja drużyny):

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału