Cleveland Cavaliers rozbili Detroit Pistons w siódmym meczu serii i awansowali do finału, w którym zmierzą się z New York Knicks. Trener Kenny Atkinson wiedział, iż jego drużyna musi odpowiedzieć na dominację rywala w szóstym meczu rywalizacji, więc przygotował plan, który okazał się kluczowy. Jego głównym założeniem było “atakowanie” Ausara Thompsona.
Od pierwszego spotkania tej serii obwodowi Cleveland Cavaliers mieli problemy ze stratami, jednak tej nocy James Harden i Donovan Mitchell popełnili łącznie tylko jedną stratę. Kenny Atkinson wyjaśnił, iż kluczem były dokładne przygotowania pod Ausara Thompsona i konkretne zmiany taktyczne. – To był jeden z elementów, o których mówiliśmy na starcie. Nie możemy mieć czterech strat w pierwszych pięciu minutach, bo to tylko ich napędza – powiedział Atkinson.
– Myślę też, iż kluczowa była zmiana taktyczna polegająca na unikaniu Thompsona. jeżeli był blisko piłki – podawaliśmy gdzie indziej. Nigdy wcześniej czegoś takiego w NBA nie widziałem – dodał trener, który jest w lidze od 18 lat. Podkreślił również, iż choćby jeżeli przy piłce był czołowy zawodnik, obecność Thompsona wymuszała natychmiastowe oddanie piłki komuś innemu. Z tego powodu częściej niż zwykle rolę rozgrywającego przejmował Evan Mobley. najważniejsze było ograniczenie strat.
Thompson zakończył mecz z dorobkiem pięciu punktów, siedmiu zbiórek i dwóch bloków (2/7 z gry, 1/2 za trzy). Choć na początku kariery widziano w nim zawodnika z dużym potencjałem ofensywnym, z czasem stał się przede wszystkim elitarnym defensorem, mając jednocześnie problemy w ataku. Mimo to Atkinson nie szczędził mu pochwał – jego szybkie ręce i zdolność do przerywania akcji przeciwnika sprawiły, iż sztab Cavaliers uznał za absolutnie najważniejsze trzymanie piłki z dala od niego.
Łącznie w serii półfinałowej uzbierał 12 przechwytów i dziewięć bloków. Pistons, mimo iż byli numerem 1 w Konferencji Wschodniej, ponownie odpadają z play-offów po dwóch naprawdę wymagających rundach. Thompson jest pod dużą presją, by poprawić swoją grę w ataku i wejść na wyższy poziom. Możemy zatem przypuszczać, iż zawodnik latem tego roku będzie pracował głównie nad elementami ofensywnymi.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

10 godzin temu











