NBA: Wszyscy marzą o NBA. Mało kto mówi o tej stronie kariery

4 dni temu

Dla milionów młodych adeptów koszykówki na całym świecie awans do NBA jest szczytem marzeń. Nic dziwnego – kojarzy się to z ogromnymi pieniędzmi, rzeszą fanów i szansą, by przez całe życie utrzymywać się z dyscypliny, którą wielu z nich pokochało już w dzieciństwie. Z zewnątrz najlepsza liga świata przypomina idyllę, jednak perspektywa samych zawodników może wyglądać zupełnie inaczej. Rozgrywający, Gabe Vincent, podzielił się wyjątkowo szczerym wyznaniem na temat zawodowego sportu, twierdząc, iż większość koszykarzy z czasem zaczyna wręcz nienawidzić gry, która z ukochanej pasji staje się dla nich wyłącznie wymagającym zawodem.

Podczas rozmowy w podcaście „The Rookie & The Vet” prowadzonym przez Treya Mourninga, a także w programie „Basketball Unlocked TV”, Gabe Vincent odniósł się do tezy, iż wielu zawodowych koszykarzy tak naprawdę nie przepada za uprawianą przez siebie dyscypliną sportu. Były zawodnik Miami Heat, Los Angeles Lakers i Atlanta Hawks nie tylko natychmiast przyznał rację swojemu rozmówcy, ale poszedł o krok dalej. Jego zdaniem problem jest znacznie poważniejszy, niż mogłoby się wydawać.

– O rany, większość z nich tego nienawidzi. Są w tym tylko dlatego, iż dzięki temu mogą robić całą resztę. Albo może lubili to do pewnego momentu. Wydaje mi się, iż to dość rzadkie zjawisko, ale im dalej zachodzisz — rozmawiałem o tym ostatnio z kimś — tym mniej masz miejsca na błąd, choć jednocześnie nagroda jest coraz większa. Weźmy za przykład koszykówkę, ale tak naprawdę dotyczy to każdego sportu czy każdej dziedziny – stwierdził 30-latek.

Zdaniem koszykarza droga ze szkoły średniej przez NCAA aż do NBA stopniowo zmienia sposób, w jaki zawodnik postrzega swoją dyscyplinę. Na początku chodzi przede wszystkim o grę i rozwój, ale wraz z kolejnymi szczeblami pojawia się coraz więcej powodów, by każdy kolejny występ traktować jak sprawdzian własnej wartości. Trzeba walczyć o miejsce w składzie, stypendium, transfer, minuty na parkiecie, a później o kontrakt i utrzymanie się w lidze. Stawka rośnie z każdym sezonem, podobnie jak oczekiwania wobec zawodnika.

W pewnym momencie koszykówka przestaje być więc wyłącznie tym, co się kocha. Staje się również pracą, od której zależy przyszłość, status i ogromne pieniądze. A im większa jest potencjalna nagroda, tym mniej można pozwolić sobie na błąd. To właśnie w tym paradoksie Vincent dostrzega jeden z największych problemów zawodowego sportu.

Sam zainteresowany doskonale wie, jak wygląda to w praktyce. Im wyższy poziom, tym mniej miejsca na niedoskonałości — szczególnie dla zawodników, którzy nie mogą polegać na wyjątkowych warunkach fizycznych. Odwołując się do własnych doświadczeń, Vincent opowiedział o trudach funkcjonowania w środowisku, w którym wymagania atletyczne są wyśrubowane do granic możliwości.

– Myślisz sobie: dobra, mam 193 centymetry wzrostu. Nie skaczę na 102 centymetry. Nie jestem jakimś wielkim atletą. Moje statystyki też nie robią wielkiego wrażenia. Nie mam więc praktycznie żadnego marginesu błędu, a jednocześnie mogę bardzo dużo zyskać. Muszę się maksymalnie skupić. Tylko jak można żyć z taką presją i się nie stresować? – pytał retorycznie.

Im wyżej zawodnik wspina się po kolejnych szczeblach, tym mniej może pozwolić sobie na słabszy moment. W NBA nie wystarczy już po prostu kochać koszykówki — trzeba każdego dnia udowadniać, iż wciąż zasługuje się na miejsce w lidze. Każdy trening, mecz i kolejny sezon wiążą się z ryzykiem, iż jeden gorszy okres może zmienić pozycję zawodnika, jego kontrakt, a czasem choćby całą karierę.

W pewnym momencie może więc dojść do sytuacji, w której zawodnik osiągnął wszystko, o czym marzył jako dziecko, ale przestał czerpać z tego radość. Koszykówka daje mu pieniądze, status i możliwość życia na poziomie, o którym wcześniej mógł tylko marzyć. Jednocześnie każdego dnia przypomina mu, ile może stracić. I być może właśnie dlatego, jak przekonuje Vincent, dla wielu zawodowców ukochana niegdyś gra z czasem staje się po prostu pracą.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału