NBA: Właściciel Clippers poszedł po rozum do głowy

10 godzin temu

Jeszcze kilkanaście dni temu Los Angeles Clippers ostro odrzucali ustalenia NBA w sprawie Kawhia Leonarda. Teraz Steve Ballmer zmienił ton. Właściciel klubu przeprosił kibiców, pracowników i pozostałych właścicieli, potwierdził zapłacenie 30 mln dolarów grzywny oraz zastosowanie się do kary. Jednocześnie zaznaczył, iż Clippers przez cały czas nie zgadzają się z częścią wniosków raportu ligi.

Ballmer przyjął karę na klatę. Potwierdził też, iż Clippers nie będą już prowadzić otwartej wojny z ligą o wykonanie kary.

– To był bardzo trudny czas dla wszystkich związanych z Clippers i głęboko tego żałuję. Chcę przeprosić naszych kibiców, pracowników oraz pozostałych właścicieli drużyn NBA za zamieszanie i stres wywołane tą sprawą. Jako główny właściciel przyjmuję za to odpowiedzialność – napisał Steve Ballmer.

To zupełnie inny język niż ten, którym klub posługiwał się po publikacji raportu. Wtedy Clippers kwestionowali postępowanie, krytykowali jego przebieg i sugerowali, iż ustalenia ligi są niesprawiedliwe. Dziś Ballmer nie wycofuje się z zastrzeżeń wobec raportu, ale przestaje jednak walczyć z konsekwencjami.

NBA ukarała Los Angeles Clippers za obejście zasad salary cap w sprawie pozaboiskowych umów Kawhia Leonarda. Klub dostał 30 mln dolarów grzywny i stracił pięć wyborów w pierwszej rundzie draftu w latach 2029–2033. Ballmer natomiast został zawieszony na rok. Przez ten czas nie może uczestniczyć w działalności NBA ani sprawach własnej organizacji.

Sam Leonard zapłaci 700 tys. dolarów. Nie został zawieszony, a po zakończeniu śledztwa sfinalizowano jego transfer do Toronto Raptors.

Ballmer potwierdził, iż najważniejsza część decyzji została już wykonana. – Chcemy zamknąć ten rozdział. Poinformowaliśmy NBA, iż zastosujemy się do kar nałożonych przez ligę, zapłaciliśmy grzywnę i idziemy dalej – napisał właściciel Clippers.

W oświadczeniu Ballmera znalazło się jeszcze jedno zdanie, którego nie można pominąć. – przez cały czas nie zgadzamy się z częścią ustaleń raportu, ale nie na tym chcę się teraz skupiać. Właściciele klubów powinni wspierać, a nie odwracać uwagę od ligi – stwierdził.

Ballmer najwyraźniej uznał, iż otwarta batalia prawna i medialna przyniosłaby Clippers więcej szkody niż pożytku. Klub i tak stracił pięć picków, jego właściciel zniknie na rok, a cała organizacja przez pięć lat będzie objęta zwiększonym nadzorem ligi.

Po transferze Kawhiego Leonarda do Toronto klub dostał między innymi Brandona Ingrama, Gradeya Dicka, dwa niechronione picki pierwszej rundy oraz prawo do zamiany wyboru. To nie rekompensuje straty pięciu picków zabranych przez NBA, ale daje im jakiekolwiek narzędzia do rozpoczęcia nowego rozdziału.

– Wyzwania, które są przed nami, są poważne, ale równie silna jest nasza determinacja. przez cały czas będziemy budować drużynę i inwestować w naszą lokalną społeczność. Zaufanie kibiców jest dla nas priorytetem – napisał Ballmer.

Los Angeles Clippers nie mogą już udawać, iż ta historia ich nie dotyczy. Steve Ballmer zapłacił grzywnę, przyjął zawieszenie i przeprosił za kryzys, który sam określił jako obciążenie dla całej organizacji.

NBA: To nie koniec afery z Kawhi Leonardem! Clippers mogą mieć jeszcze większe problemy
NBA: Adam Silver skomentował karę dla Clippers
NBA: W końcu! Jest transfer Kawhia Leonarda!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału