NBA: Wemby uciszył 15 tysięcy kibiców. Polska o włos od zwycięstwa z mistrzami świata!

1 dzień temu

Reprezentacja Polski była bardzo blisko ósmego zwycięstwa w kwalifikacjach do mistrzostw świata, ale po dogrywce przegrała z Niemcami 94:96. Ostatnie punkty spotkania zdobył Dennis Schroder, który wykorzystał dwa rzuty wolne na 17 sekund przed końcem. To był jednak tylko jeden z wielu ciekawych występów zawodników NBA w niedzielę. Victor Wembanyama potrzebował zaledwie siedmiu rzutów, żeby zdobyć 18 punktów, Ivica Zubac zdominował Holendrów, Lauri Markkanen zaliczył double-double, a Josh Okogie był blisko triple-double.

W niedzielnych meczach kwalifikacji do mistrzostw świata wystąpiło 13 aktualnych zawodników NBA. Grano w Europie i Afryce, natomiast w trzech spotkaniach rozegranych w Azji nie pojawił się żaden obecny gracz najlepszej ligi świata.

Polska była o krok od zwycięstwa. Schroder zdecydował

Polska przegrała z Niemcami 94:96 po dogrywce, ponosząc pierwszą porażkę w obecnych kwalifikacjach. Niemcy wygrali pierwszą kwartę 28:15, a po trzech prowadzili 70:58. Polacy się jednak nie poddali. Czwartą kwartę wygrali 25:13, odrobili całą stratę i doprowadzili do dogrywki. W dodatkowych pięciu minutach również wszystko rozstrzygało się w końcówce. Przemysław Żołnierewicz doprowadził do remisu 94:94, ale na 17 sekund przed końcem Dennis Schroder został sfaulowany i wykorzystał oba rzuty wolne.

Rozgrywający Charlotte Hornets zakończył spotkanie z 18 punktami, pięcioma asystami i dwiema zbiórkami. Trafił 5 z 11 rzutów z gry i 6 z 7 wolnych. Drugi aktualny zawodnik NBA w niemieckiej reprezentacji, Tristan da Silva z Orlando Magic, zdobył dziewięć punktów, cztery zbiórki i asystę, choć z gry trafił tylko 3 z 10 rzutów.

Najlepszym zawodnikiem Polski był Mateusz Ponitka, który zdobył 20 punktów, osiem zbiórek i pięć asyst. Igor Milicić dodał 18 punktów i miał osiem zbiórek i aż trzy bloki, Jordan Loyd dołożył 16 punktów, Andrzej Pluta 14, a Dominik Olejniczak zanotował double-double – 12 punktów i 10 zbiórek.

Sytuacja Polski przez cały czas jest bardzo dobra. Polska, Niemcy i Chorwacja mają w grupie K bilans 7–1. Biało-Czerwoni stracili miano jedynej niepokonanej drużyny w grupie, ale przez cały czas mają wszystko w swoich rękach w walce o awans na mundial.

Ivica Zubac zdominował Holendrów. Hezonja też zrobił swoje

Jeszcze więcej działo się w spotkaniu Holandii z Chorwacją. Gospodarze prowadzili do przerwy 58:44, ale Chorwaci odrobili straty i wygrali 101:99.

Najlepszym zawodnikiem meczu był Ivica Zubac z Indiana Pacers. Środkowy zdobył 24 punkty, 11 zbiórek, trzy asysty i dwa bloki, trafiając aż 8 z 10 rzutów z gry. Otrzymał najwyższy współczynnik efektywności spośród wszystkich zawodników grających w niedzielnych meczach europejskich kwalifikacji.

Dario Saric dodał 24 punkty, a Mario Hezonja z Cleveland Cavaliers zdobył 16 punktów, cztery zbiórki, cztery asysty i trzy przechwyty.

Znacznie mniej grał Karlo Matković z New Orleans Pelicans. W niespełna osiem minut miał dwa punkty i trzy zbiórki. Popełnił jednak aż pięć fauli.

Chorwacja zdobyła co najmniej 100 punktów już w czwartym kolejnym spotkaniu i podobnie jak Polska oraz Niemcy ma bilans 7–1.

Wembanyama potrzebował tylko siedmiu rzutów

Szwecja była pięć minut od sprawienia dużej niespodzianki. Gospodarze prowadzili wtedy z Francją 65:64. Kolejne minuty należały już jednak do Francuzów, którzy zakończyli spotkanie serią 20:4 i wygrali 84:69.

W najważniejszym momencie do gry wkroczył Victor Wembanyama. Trafił za trzy, dołożył efektowne bloki po drugiej stronie parkietu i praktycznie odebrał Szwedom nadzieję na zwycięstwo.

Gwiazdor San Antonio Spurs zdobył 18 punktów, osiem zbiórek, dwie asysty, trzy bloki i przechwyt. Najbardziej imponująca jest jednak jego skuteczność. Victor Wembanyama trafił 6 z 7 rzutów z gry, w tym jedyną próbę za trzy.

W spotkaniu zagrało jeszcze dwóch obecnych zawodników NBA. Maxime Raynaud z Sacramento Kings zdobył 13 punktów w zaledwie 18 minut i trafił 6 z 7 rzutów z gry. Z kolei po stronie Szwecji Pelle Larsson z Miami Heat był najlepszym strzelcem całego meczu. Zdobył 23 punkty, w tym 13 z linii rzutów wolnych. Zanotował jednak również siedem strat.

Na parkiecie zabrakło Rudy’ego Goberta. Środkowy Minnesota Timberwolves odczuwał lekkie problemy mięśniowe i Francuzi zdecydowali się nie ryzykować jego zdrowia.

Mecz w Sztokholmie oglądało 14 750 kibiców. To rekord frekwencji na meczu kwalifikacyjnym rozgrywanym w Szwecji i piąty najlepszy wynik w historii europejskich kwalifikacji do mistrzostw świata.

Francja poprawiła bilans na 7–1 i prowadzi w swojej grupie.

Lauri Markkanen zrobił swoje i mógł odpocząć

Finlandia nie miała większych problemów z Estonią i wygrała 96:67. Jeszcze do przerwy było stosunkowo blisko (38:35) ale trzecią kwartę Finowie wygrali 28:11 i było po meczu.

Lauri Markkanen z Utah Jazz potrzebował tylko 25 minut i 30 sekund, żeby zanotować 21 punktów, 10 zbiórek, dwie asysty i dwa bloki. Trafił 6 z 13 rzutów z gry, w tym 3 z 5 za trzy. Po trzech kwartach miał już 18 punktów i 10 zbiórek, więc w czwartej selekcjoner mógł ograniczyć jego minuty.

Josh Okogie o dwie zbiórki od triple-double

Bardzo interesujący występ zaliczył Josh Okogie z Utah Jazz. Nigeria pokonała Republikę Zielonego Przylądka 100:84, a Josh Okogie był wszędzie. Zdobył 15 punktów, osiem zbiórek, 10 asyst i cztery przechwyty. Do pierwszego triple-double zabrakło mu więc tylko dwóch zbiórek.

Nigeria ustawiła mecz już na początku. Pierwszą kwartę wygrała 23:9, a do przerwy prowadziła 52:35. Ogromną różnicę zrobił Caleb Agada, który trafił osiem rzutów za trzy i zdobył 26 punktów.

Dla Nigerii było to niezwykle ważne zwycięstwo. Po dwóch porażkach na początku obecnego okienka drużyna Davida Fizdale’a poprawiła bilans na 5–4 i przez cały czas pozostaje w walce o udział w mistrzostwach świata.

Missi z kolejnym double-double, ale Kamerun rozbity

Znacznie gorzej wyglądał niedzielny mecz Kamerunu. Gwinea wygrała aż 90:67 i przerwała serię zwycięstw rywali. Kamerun przegrywał po pierwszej kwarcie 13:28 i już nie zdołał wrócić do spotkania. Gwinea trafiła aż 16 rzutów za trzy, wyrównując rekord afrykańskich kwalifikacji. Kamerun odpowiedział skutecznością zaledwie 6/31 z dystansu.

Yves Missi z New Orleans Pelicans był jednym z niewielu zawodników Kamerunu, których można pochwalić. Zdobył 11 punktów, 10 zbiórek, miał asystę i dwa bloki. Trafił 5 z 9 rzutów z gry.

W reprezentacji Kamerunu wystąpił również jego klubowy kolega. Christian Koloko z New Orleans Pelicans zagrał niespełna 10 minut i zanotował dwa punkty, trzy zbiórki, asystę oraz blok.

12 zawodników NBA w siedmiu meczach

Łącznie w niedzielę w kwalifikacjach do mistrzostw świata wystąpiło 13 aktualnych zawodników NBA:

  • Dennis Schroder (Charlotte Hornets, Niemcy): 18 pkt, 2 zb, 5 ast
  • Tristan da Silva (Orlando Magic, Niemcy): 9 pkt, 4 zb, 1 ast
  • Ivica Zubac (Indiana Pacers, Chorwacja): 24 pkt, 11 zb, 3 ast, 2 blk
  • Mario Hezonja (Cleveland Cavaliers, Chorwacja): 16 pkt, 4 zb, 4 ast, 3 przechwyty
  • Karlo Matković (New Orleans Pelicans, Chorwacja): 2 pkt, 3 zb
  • Victor Wembanyama (San Antonio Spurs, Francja): 18 pkt, 8 zb, 2 ast, 3 blk, 1 przechwyt
  • Maxime Raynaud (Sacramento Kings, Francja): 13 pkt, 6/7 z gry
  • Pelle Larsson (Miami Heat, Szwecja): 23 pkt
  • Lauri Markkanen (Utah Jazz, Finlandia): 21 pkt, 10 zb, 2 ast, 2 blk
  • Josh Okogie (Utah Jazz, Nigeria): 15 pkt, 8 zb, 10 ast, 4 przechwyty
  • Yves Missi (New Orleans Pelicans, Kamerun): 11 pkt, 10 zb, 1 ast, 2 blk
  • Christian Koloko (New Orleans Pelicans, Kamerun): 2 pkt, 3 zb, 1 ast, 1 blk

Do tego Rudy Gobert z Minnesota Timberwolves był z reprezentacją Francji w Sztokholmie, ale nie wystąpił z powodu problemów zdrowotnych. W pozostałych niedzielnych meczach, zarówno w Afryce, jak i w Azji, nie wystąpił żaden aktualny zawodnik NBA.

Kto gra dzisiaj? Jokić, Hachimura, Nurkić i sporo NBA

Poniedziałek jest ostatnim dniem obecnego okienka kwalifikacyjnego i pod względem zawodników NBA zapowiada się bardzo ciekawie.

12:10 – Japonia – Katar: Rui Hachimura i Yuki Kawamura z Los Angeles Clippers. Hachimura rozpoczął okienko od 29 punktów przeciwko Arabii Saudyjskiej.

13:30 – Liban – Chiny: Yang Hansen z Portland Trail Blazers.

17:30 – Litwa – Bośnia i Hercegowina: Jusuf Nurkić z Utah Jazz oraz Luka Garza z Boston Celtics.

18:00 – Grecja – Hiszpania: Hugo Gonzalez z Boston Celtics, Aday Mara z Oklahoma City Thunder, Sergio de Larrea z Dallas Mavericks oraz Baba Miller z Los Angeles Clippers.

19:30 – Włochy – Serbia: Simone Fontecchio z Miami Heat kontra Nikola Jokić z Denver Nuggets i Nikola Jović z Miami Heat.

20:00 – Portugalia – Gruzja: Neemias Queta z Boston Celtics kontra Goga Bitadze z Orlando Magic i Sandro Mamukelashvili z Los Angeles Lakers.

20:30 – Czarnogóra – Ukraina: Svi Mykhailiuk z Utah Jazz.

21:30 – Islandia – Turcja: Adem Bona z Philadelphia 76ers.

We wtorek rano zapraszamy na kolejne podsumowanie.

Co działo się w sobotnich meczach? Sprawdź tutaj.

NBA: Nurkić zdominował Włochów, Jović błyszczał. Jokić na luzie

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału