NBA: Wembanyama wytłumaczył, dlaczego Spurs przegrali finały

4 dni temu

Kolejny mecz, kolejne wysokie prowadzenie i kolejna porażka. San Antonio Spurs znów nie byli w stanie utrzymać przewagi i znów przegrali z New York Knicks. A jako iż to ich czwarta porażka z nowojorskim zespołem, to finały właśnie się skończyły. Tym samym Victor Wembanyama i spółka musieli oglądać, jak Knicks świętują zdobycie tytułu w ich własnej hali. Francuz po spotkaniu nie ukrywał rozczarowania. Wytłumaczył też, dlaczego teksańska ekipa nie dała rady.

Mecz numer 5 finału NBA obejrzycie na YouTube z polskim komentarzem:

Boleśnie dla San Antonio Spurs zakończyły się tegoroczne finały. Drużyna trenera Mitcha Johnsona w każdym z czterech przegranych meczów osiągała co najmniej 10-punktowe prowadzenie. Nie potrafiła jednak go utrzymać. W sobotę fani Spurs przeżyli znów tę samą historię. A to oznaczało, iż New York Knicks już w San Antonio mogli świętować pierwsze od ponad pół wieku mistrzostwo.

Victor Wembanyama robił w tych finałach dużo (średnio 26 punktów, 11,2 zbiórki i 3,6 bloku na mecz), ale nie uchronił Spurs przed porażką. Po wszystkim przyznał, iż ten moment – tym bardziej gdy rywale celebrują mistrzostwo w twojej hali – to coś, czego nigdy jeszcze nie przeżył.

Nie da się tego do niczego porównać. To największa lekcja mojego życia. Nie jestem w stanie powiedzieć, co z tej lekcji wyniknie, ale jestem pewien, iż to dla nas nauka – oznajmił. – To był dla nas niesamowity rok pod względem zbieranego doświadczenia. Myślę, iż nie dało się nauczyć więcej i zebrać więcej doświadczenia w jednym sezonie, w trakcie jednej fazy play-off – dodał Wemby.

Victor Wembanyama on what it was like to watch the Knicks celebrate on their home floor:

"I think that doesn't compare to anything before.

This is the biggest lesson of my life, the biggest learning moment..

I'm learning more than any other time in my life before."#GoSpursGopic.twitter.com/W1Fj6E1TX6

— Wemby Alien Era (@WembyAlienEra) June 14, 2026

Francuz nie ukrywał, iż Spurs po prostu nie byli gotowi na zdobycie mistrzostwa. Zwrócił uwagę na błędy – a tych było przecież sporo w przegranych meczach. To często małe rzeczy, ale takie detale finalnie decydują o wyniku.

Nie byliśmy gotowi. Ja nie byłem gotowy na wygranie mistrzostwa. To oczywiste. Uważam, iż pod względem intensywności gry czy woli walki byliśmy na odpowiednim poziomie. Ale nie mamy doświadczenia. Popełniamy błędu. Nie brak nam talentu i zdolności. Po prostu popełniamy zbyt wiele błędów. Ja popełniam zbyt wiele błędów – stwierdził lider San Antonio.

Wembanyama przyznał również, iż w tej chwili bardzo trudne będzie czekanie na kolejną szansę. Bo on już jest skupiony na tym, żeby do finałów wrócić. Sęk w tym, iż teraz trzeba poczekać na nowy sezon. Potem rozegrać ponad 80 meczów fazy zasadniczej i co najmniej kilkanaście w fazie play-off, by w finałach znów się zameldować. To nie będzie wcale takie łatwe.

To bolesne. Jednak nie uciekam od tego. Użyję tego jako paliwa. Tak jak wspomniałem, to jest największa lekcja w moim życiu, a dla zespołu nie ma lepszego doświadczenia niż to, co właśnie przeżyliśmy – powiedział 22-latek.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału