Golden State Warriors są skazani na grę w turnieju play-in. W przekroju ostatnich lat stali się swego rodzaju wizytówką tej części rywalizacji. najważniejsze dla zespołu z San Francisco będzie odzyskanie swojego lidera, który opuścił kilka ostatnich tygodni przez problemy z kolanem. Stephen Curry rzekomo jest już na ostatniej prostej do powrotu.
W końcu dobre wiadomości dla Golden State Warriors — Stephen Curry jest bliski powrotu. Curry opuści jeszcze dwa najbliższe mecze, kontynuując leczenie stłuczenia kości (tzw. „kolano biegacza”), ale weźmie udział w treningach drużyny i może wrócić na parkiet po powrocie zespołu do San Francisco — choćby już w środę.
Do tej pory opuścił 20 spotkań z powodu problemów z kolanem, a Warriors mają w nich bilans 6–14. Gdy był zdrowy, prezentował znakomitą formę — średnio 27,2 punktu i 4,8 asysty na mecz, trafiając 39,1% rzutów za trzy.
Bez Curry’ego (i bez Jimmy’ego Butlera do końca sezonu) Warriors spadli na 10. miejsce w Zachodniej Konferencji i czeka ich trudna droga przez play-in. Musieliby wygrać dwa mecze na wyjeździe, by awansować do play-offów. Po powrocie Curry’ego wciąż jest szansa na awans do czołowej ósemki, ale potrzebują go jak najszybciej. Być może zagra już w najbliższą środę.
Nie wszystkie wieści zdrowotne są jednak dla ekipy pozytywne. Kristaps Porzingis opuścił parkiet w piątkowym przegranym meczu z Detroit Pistons i nie zagra również przeciwko Atlancie Hawks. Na razie nie wiadomo, kiedy wróci do gry. Od transferu do Bay Area Łotysz nie potrafi złapać regularności w grze.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET

8 godzin temu














