Gwiazdor Houton Rockets wyprzedził największą ikonę koszykówki w klasyfikacji najlepiej punktujących w historii NBA. Gracze z Teksasu jednym punktem zwyciężyli z Miami Heat, a 37-letni skrzydłowy zdobył 27 punktów, zajmując piąte miejsce na liście wszech czasów.
Historyczne punkty Kevina Duranta padły w czwartej kwarcie, gdy słynny skrzydłowy trafił trójkę z rogu boiska. Samo spotkanie było niezwykle wyrównane, a ostatnie słowo należało oczywiście do dwukrotnego mistrza NBA. Rzut Duranta za dwa punkty w ostatnich trzech sekundach okazał się niecelny, ale całą sytuację uratował Amen Thompson, który zebrał piłkę i trafił spod kosza. Houston Rockets wygrali jednym punktem z Miami Heat (123:122).
-Pozostały jeszcze cztery osoby do wyprzedzenia – powiedział z uśmiechem Kevin Durant. –To naprawdę miłe być w tej samej kategorii, co najwięksi. Wielu z tych chłopaków zainspirowało mnie do pracy nad swoją grą tak intensywnie, jak to możliwe, i do pozytywnego wkładu w drużynę. Michael Jordan ma swój własny świat i jest kimś, kogo podziwiam i szanuję, kto w zasadzie ukształtował dla mnie tę grę. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy we mnie zainwestowali; wszystkim moim przyjaciołom, rodzinie, kolegom z drużyny, trenerom. Nie mógłbym tu być bez nich – dodał.
Congrats to @KDTrey5 of the @HoustonRockets for moving into 5th on the all-time SCORING list! pic.twitter.com/4vtDM0f1YN
— NBA (@NBA) March 22, 2026Durant, który był drugim wyborem w drafcie w 2007 roku, zdobył 21 punktów przed czwartą kwartą i trafił rzut za trzy punkty na niecałe pięć minut przed końcem, będąc o krok od minięcia Jordana. Durant dokonał tego przy kolejnym rzucie, trafiając kolejną trójkę z niemal tego samego miejsca z prawego rogu boiska, co dało mu 32 294 punkty, o dwa więcej niż Jordan.
Durant uniósł ręce w geście triumfu po trafieniu, podczas gdy kibice zgromadzeni w Toyota Center oszaleli z radości. Po meczu zapytano go, czy ma jakieś ulubione wspomnienie lub najlepszą interakcję związaną z legendą Chicago Bulls.
-Nie. To tak, jakbym pytał, czy mam ulubioną piosenkę Drake’a – zaznaczył. -Wszystkie są po prostu świetne. MJ ma tak wiele wspaniałych momentów. On po prostu uosabia kultowy poziom boga – po prostu uosabia wszystko, w co wierzę – podkreśla.
Durant wyprzedził już Wilta Chamberlaina (31 419) i Dirka Nowitzkiego (31 560) w tym sezonie, zanim awansował na piąte miejsce. Następny w rankingu jest Kobe Bryant, który zajmuje czwarte miejsce z 33 643 punktami.

13 godzin temu














