LeBron James rozgrywa już 23. sezon na zawodowych parkietach. W tym czasie został już graczem z największą liczbą zdobytych punktów oraz rozegranych minut. W starciu z Orlando Magic wyszedł na parkiet po raz 1612., czym pobił także rekord Roberta Parisha pod względem największej liczby rozegranych meczów sezonu regularnego. Gwiazdor Los Angeles Lakers przyznał, iż to „całkiem fajna sprawa”.
Nie jest to regularny typowy 41-latek. Mimo upływu lat LeBron James wciąż gra na najwyższym poziomie i momentami potrafi przypominać siebie sprzed lat. W nocy z soboty na niedzielę wyszedł na parkiet NBA po raz 1612., czym pobił długoletni rekord Roberta Parisha pod względem rozegranych spotkań w okresie regularnym.
— Przygotowywałem się do tego meczu w normalny sposób. Trzymałem się tego samego planu co w przypadku poprzednich 1600 spotkań. Wiedziałem, iż jak tylko wyjdę na parkiet i zacznie się mecz, to pobiję ten rekord i to całkiem fajna sprawa. Kiedyś powiedziałem, iż najlepszą rzeczą, jaką możesz dać swoim kolegom z drużyny, jest dyspozycyjność. I staram się być dyspozycyjny przez całą moją karierę, ponad dwie dekady — stwierdził LBJ, cytowany przez The Athletic.
W starciu z Magic James pierwsze punkty zdobył wsadem w kontrze. Pokazał, iż jak na 41-latka, wciąż czuje się znakomicie pod względem fizycznym. — Pomyślałem sobie: Kiedyś przypadkowo cię zabiję, rzucając piłkę tak, jakbym zapomniał, iż masz 41 lat. To po prostu niesamowite, co robi — stwierdził Austin Reaves, odnosząc się do podań na alley-oop do Jamesa.
Przeciwko Magic James zanotował 12 punktów, sześć zbiórek, cztery asysty i trzy przechwyty. Lakers ostatecznie wygrali 105:104 po trójce niemal równo z syreną Luke’a Kennarda. — To świetne uczucie. Wszyscy zasługują na uznanie za realizację założeń w końcówce. Myśleliśmy, iż Bron był tam wcześniej faulowany, ale mieliśmy kolejną okazję, Smart dobrze przeczytał sytuację, odnalazł niekrytego gościa, a mi udało się trafić. Jako część nowego zespołu budujesz nowe relacje, próbujesz odnaleźć swoją rolę. Nie ściągnęli mnie tu bez powodu — mówił na konferencji prasowej bohater spotkania.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

14 godzin temu














