Sezon 2025/26 miał dla Boston Celtics wyglądać zupełnie inaczej. Prognozowano spore problemy drużyny prowadzonej przez trenera Joe Mazzullę. Miały one wynikać z braku w rotacji wracającego do zdrowia Jaysona Tatuma. Okazało się jednak, iż absencja lidera nie wpłynęła znacząco na osiągane przez zespół wyniki. Jaylen Brown postanowił więc wyśmiać przedsezonowe prognozy.
Boston Celtics ponownie zagrają w play-offach dzięki kolejnemu sezonowi z co najmniej 50 zwycięstwami. Jak stwierdził Jaylen Brown — całkiem nieźle jak na „rok przejściowy”. Gwiazda Celtics zażartowała z tych, którzy wątpili w zespół po kontuzji ścięgna Achillesa Jaysona Tatuma. Po wygranej Bostonu 114:99 z Charlotte Hornets w niedzielę wieczorem Brown napisał w mediach społecznościowych:
„50 zwycięstw w roku przejściowym ”.
50 wins in a gap year
— Jaylen Brown (@FCHWPO) March 30, 2026Brown pauzował z powodu zapalenia lewego ścięgna Achillesa. Nie spowolniło to jednak Celtics, którzy wygrali trzy mecze z rzędu, siedem z ostatnich ośmiu spotkań i po raz piąty z rzędu osiągnęli granicę 50 zwycięstw w sezonie. Na początku rozgrywek wielu uważało, iż to niemożliwe, ponieważ Tatum dochodził do siebie po poważnym urazie, a latem klub oddał w wymianach takie gwiazdy jak Jrue Holiday i Kristaps Porzingis. Tymczasem Boston stał się jedną z największych niespodzianek ligi i realnym kandydatem do mistrzostwa.
Zwycięstwo nad Hornets oficjalnie zapewniło Celtics udział w play-offach po raz 12. z rzędu, co jest w tej chwili najdłuższą taką serią w NBA. Duża w tym zasługa Tatuma, który zdobył 32 punkty. – Nie czułem, iż ktokolwiek mnie pogania — powiedział Tatum dziennikarzom w Charlotte. – Wciąż odczuwam zmęczenie, więc nad tym jeszcze pracuję. Podoba mi się jednak to, iż jestem zdecydowany w swoich ruchach i odpowiednio reaguje na sytuację. Oczywiście pomaga też to, kiedy po prostu trafiasz – dodał.
Tatum został także najmłodszym zawodnikiem w historii Celtics, który osiągnął granicę 14 000 punktów. Wspólnie z Brownem mają stworzyć duet, który zapewni C’s przewagę w kluczowych meczach fazy play-off. Zespół z Bean-Town znów wygląda tak, jakby chciał dołączyć do wyścigu o trofeum Larry’ego O’Briena.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

8 godzin temu










