Victor Wembanyama znów przypomniał, iż choćby w obliczu fizycznej defensywy, jaką prezentuje w tej chwili Isaiah Hartenstein, jest on w stanie w okazały sposób zdominować swojego rywala. Minionej nocy poprowadził Spurs do drugiego zwycięstwa nad Thunder, ale na szczególne wyróżnienie zasługuje ten jeden rzut!
Sympatycy Oklahoma City Thunder o tej nocy będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Trudno doszukać się pozytywów w ich grze, a braki kadrowe w postaci nieobecności Jalena Williamsa i Ajaya Mitchella z pewnością nie ułatwiają sytuacji. W czwartym meczu rywalizacji z San Antonio Spurs pozwolili oni na kolejny popis Victorowi Wembanyamie.
Francuski środkowy potrzebował 31 minut, by zdobyć ostatecznie 33 punkty, osiem zbiórek pięć asyst, trzy bloki oraz dwa przechwyty. To jednak jego rzut z końcówki drugiej odsłony wywołał prawdopodobnie największe wrażenie tej nocy.
Po nieudanym ataku Grzmotów obie strony walczyły chwilę o zbiórkę, a ostatecznie piłka wylądowała w rękach Juliana Chmpagnie. Kiedy podał do Devina Vassella, ten nie zastanawiał się długo i powierzył odpowiedzialność za atak Wemby’emu. Francuz miał niespełna cztery sekundy na zakończenie akcji, więc zdecydował się na rzut z własnej połowy, który odnalazł drogę do kosza.
— Myślałem po prostu o tym, by rzucić i trafić. [W przeciwieństwie do rzutów dla zabawy przed meczem] wówczas się nie wygłupiałem — mówił na pomeczowej konferencji prasowej lider Spurs.
Trafienie to powiększyło przewagę Ostróg do 12 oczek, co w połączeniu z dalszą dominacją w trzeciej kwarcie pozwoliło przesądzić o losach rywalizacji. To zwycięstwo było dla Ostróg kluczowe, bo porażka postawiłaby ich w wyjątkowo nieprzyjemnej sytuacji. Teraz jednak seria zaczyna się nam od nowa.
— Nie będę wchodził w szczegóły, ale byliśmy [dziś] bardziej zdyscyplinowani i głębiej zaufaliśmy planowi na grę […] — komentował zwycięstwo Wembanyama.
Rywalizacja znów przenosi się do Oklahomy, gdzie w nocy z wtorku na środę o godzinie 02:30 czasu polskiego zostanie rozegrany Game 5. Już teraz wiemy, iż na pewno czeka nas również szósta potyczka, którą z kolei zaplanowano na 29 maja również o 02:30.

14 godzin temu



![NBA: Byli gracze NBA zmierzyli się… w ringu! [WIDEO]](https://probasket.pl/wp-content/uploads/2026/05/maxresdefault-35.jpg)




