Tego w naszym bingo na ten rok zdecydowanie nie było! Byli koszykarze NBA, czyli Lance Stephenson i Michael Beasley weszli do ringu i zmierzyli się na zasadach MMA na gali freakfightowej w Las Vegas. Panowie od lat mieli trash-talkową relację. Co ciekawe, grali ze sobą w Los Angeles Lakers w okresie 2018/19.
Internetowy twórca Adin Ross zorganizował galę sportów walki, która miała łączyć światy celebrytów, influencerów i sportowców. Doskonale znamy ten koncept, ponieważ nie brakowało w ostatnich latach takich wydarzeń w Polsce.
Rok temu Lance Stephenson i Michael Beasley uczestniczyli wspólnie w innym evencie, tym razem koszykarskim. W ramach projektu The Next Chapter (TNC 02), ex-koszykarze NBA zmierzyli się ze sobą na parkiecie w formacie jeden na jeden. Stawką było 100 tysięcy dolarów. Wówczas wygrał Beasley.
Minął niecały rok, a Stephenson odegrał się w mieszanych sztukach walki. Cała walka trwała dość krótko. Stephenson obalił Beasleya, a ten próbował się jeszcze ratować poprzez wykonanie gilotyny. Lance wyszedł z uchwytu i założył tzw. rear-naked choke, co było kluczowe. Beasley odklepał po około 90 sekundach pierwszej rundy.
Po walce Beasley mówił, iż „trenowanie duszeń a prawdziwe duszenie to nie to samo” i zasugerował rewanż, ale już w samym boksie, na co Stephenson się zgodził. Całą walkę możecie obejrzeć tutaj:

15 godzin temu








