Pierre Gasly odzyskał trzecie miejsce zdobyte w Grand Prix Monako. Zespół Alpine skorzystał z prawa do ponownego rozpatrzenia sprawy i skutecznie zaskarżył kary, które nałożono na francuskiego kierowcę podczas wyścigu w Księstwie Monako. Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) uznała argumentację stajni z Enstone, co wpłynęło na zmianę oficjalnych wyników.
Dramatyczny wyścig w Księstwie i kary dla Francuza
Kierowca Alpine ruszał do niedzielnego wyścigu z dziewiątej pozycji. W trakcie rywalizacji przerywanej dwoma wyjazdami samochodu bezpieczeństwa oraz czerwoną flagą przesunął się na czwartą lokatę. Pod koniec zmagań awansował o kolejną pozycję, kiedy George Russell z Mercedesa musiał odbyć karę przejazdu przez aleję serwisową. Gasly minął linię mety na trzecim miejscu, jednak sędziowie doliczyli do jego rezultatu dwie kary po 5 sekund za dwukrotne przekroczenie prędkości w pit lane. W oficjalnej klasyfikacji spadł na siódmą pozycję.
Alpine przedstawia nowe dowody w Barcelonie
Zespół Alpine nie zgodził się z decyzją arbitrów i złożył oficjalny wniosek o rewizję wyroku. Pierwsze przesłuchanie zorganizowano w czwartek na torze Barcelona-Catalunya, gdzie rozpoczynał się kolejny weekend wyścigowy. Przedstawiciele francuskiej ekipy dostarczyli nowe, istotne i niepublikowane wcześniej dowody. Sędziowie uznali te materiały za dopuszczalne i rozpoczęli procedurę weryfikacji nałożonych kar. W piątek rano FIA wydała komunikat potwierdzający anulowanie obu kar czasowych dla Gasly’ego, dzięki czemu zawodnik oficjalnie powrócił na trzeci stopień podium Grand Prix Monako.
Źródło: f1.com














