Mocne nazwiska to jedno

speedwaynews.pl 3 godzin temu

Krajowa Liga Żużlowa nabiera na mocy z jednego powodu. Część zawodników nie może znaleźć miejsca w Metalkas 2. Ekstralidze, przez co stawia na sezon w „polskim podziemiu”. Niels-Kristian Iversen czy Benjamin Basso uciekli po roku na zaplecze PGE Ekstraligi, ale część zawodników musiała je opuścić. Co więcej, ostatnie słowa Kima Nilssona o układach w polskich zespołach pokazują, jak często zejście niżej może oznaczać początkowej nowej drogi, niekoniecznie ze sportowym awansem.

Niedawno ścigali się w Ekstralidze

Patrick Hansen i David Bellego jeszcze niedawno otrzymywali szansę na pokazanie się w PGE Ekstralidze. Duńczyk raczej nie podążyłby tropem zejścia do Krajowej Ligi Żużlowej, gdyby to nie poważna kontuzja odniesiona w Ostrowie Wielkopolskim. Hansen wracał do zdrowia przez dłuższy czas, a w zeszłym sezonie zaczął się regularnie ścigać. Jak widać, H. Skrzydlewska Orzeł Łódź nie był przekonany do występów byłego zawodnika Moonfin Malesy Ostrów Wielkopolski, a on sam miał zamknięte drzwi na jazdę w Metalkas 2. Ekstralidze. OK Kolejarz Opole wydaje się rozsądnym wyborem, przez co sam zawodnik liczy na powrót do optymalnej formy. W tym samym zespole będzie się ścigał Václav Milík, który przez dłuższy czas liczył na dalszy angaż w Łodzi. Ostatecznie również musi opuścić szeregi wyższych lig, ponieważ jego sportowa forma nie zachęciła działaczy do walki o jego podpis.

David Bellego i Krajowa Liga Żużlowa to romans, który miał miejsce w okresie 2024. Francuz pomógł Unii Tarnów awansować do wyższej ligi, po czym opuścił jej szeregi i przeniósł się do Rzeszowa. Tam miał pełnić rolę rezerwowego, ale kontuzja Taia Woffindena zmieniła plany sztabu szkoleniowego. Pięć meczów Francuza wystarczyło do tego, aby Nicolai Klindt go potem zastąpił jako wypożyczenie. Ten sam Klindt zejdzie również do Krajowej Ligi Żużlowej, ale to w swoim czasie.

Zabrakło miejsca

Jacob Thorssell nie powtórzył sezonu 2024 i wraca na poziom Krajowej Ligi Żużlowej. Szwed jednak ma spory potencjał na to, aby za rok powrócić na zaplecze, podobnie jak Nicolai Klindt. Duńczyk to trzeci z zawodników Stali Rzeszów, który schodzi niżej. Speedway Kraków widzi w nim lidera, a on sam ma potencjał na sezon podobny do Benjamina Basso.

Nie można zapominać o tym, iż Norbert Krakowiak również schodzi niżej, ponieważ nie zachwycał na torach Metalkas 2. Ekstraligi. Moonfin Malesa liczyła na mocny sezon wychowanka, ale ten walczył z kontuzją barku przez cały rok. Pod koniec coś wyglądało lepiej, ale nie na tyle, żeby pozostać w klubie z Ostrowa. Praca jako trener w Gnieźnie zapracowało na powrót do Startu jako zawodnik.

Oni znowu zostali

Sam Masters i Kim Nilsson to raczej nazwiska, które chętnie zobaczylibyśmy ligę wyżej. Australijczyk nieustannie próbuje awansować ze Startem Gniezno, ale zawsze coś staje na przeszkodzie. Ostatnio było głośno o zaległościach względem lidera, który nie był zadowolony z końcówki sezonu. Masters ostatecznie pozostał w Gnieźnie, podobnie jak Kim Nilsson w Trans MF Landshut Devils. Szwed jedzie na pewnym poziomie i pokazuje, iż jest ważnym ogniwem bawarskiego zespołu. Ostatnio udzielił wywiadu, gdzie podkreślił „kolesiostwo” niektórych klubów, więc pozostał w Landshut na kolejny rok.

Krajowa Liga Żużlowa to drugie

Powiedzmy sobie szczerze, iż miniony okres transferowy był wyjątkowo brutalny. Zawodnicy przestali się ukrywać i jasno mówili o finansowych zaległościach. Istnieje niektórych ośrodków stało pod znakiem zapytania i nasuwa się pytanie – czy to jest za nami? W Gnieźnie dokonano redukcji kontraktów, Wybrzeże postawiło na zdecydowanie inny skład, pozbawiony większych gwiazd. Największe wzmocnienia można zauważyć po stronie OK Kolejarza Opole, który jeszcze chwile temu mówił o finansowych mankamentach. Nie da się ukryć, iż miło oglądać duże nazwiska, ale czy wszyscy liczą się z możliwościami? Speedway Kraków zaraz może przywitać Nickiego Pedersena, co już ogólnie brzmi abstrakcyjnie. Cieszmy się, iż widzimy naprawdę dobrych zawodników na tym poziomie, ale miejmy na uwadzę, jak ostatnio wałkowano temat zaległości.

Nicki Pedersen
Idź do oryginalnego materiału