Polscy skoczkowie wicemistrzami olimpijskimi! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak zajęli drugie miejsce w skróconym konkursie duetów na dużej skoczni w Predazzo i zdobyli srebrne medale.
REKLAMA
Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"
Obaj Polacy zaprezentowali fantastyczną dyspozycję w dwóch pierwszych seriach konkursowych - po pierwszej zajmowali trzecie miejsce, a po kolejnych dwóch skokach awansowali na drugie. W trzeciej skakali słabiej, ale to po skoku Kacpra Tomasiaka, oddanym w skandalicznych wręcz warunkach, Sandro Pertile podjął jedyną sprawiedliwą decyzję o anulowaniu wyników ostatnich skoków.
Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi
Mistrz pogratulował wicemistrzom. Na kilka słów na temat srebrnych medalistów pokusił się Ziga Jelar, który choćby zaprezentował biegłość w języku polskim. "Gratulacje chłopaki, to nie było łatwe przejść przez ten konkurs duetów. Zobaczyć Pawła i Kacpra ze srebrnymi medalami to coś, z czego można być niezwykle dumnym. Szczere gratulacje, bardziej niż zasłużone" - napisał na Twitterze drużynowy mistrz świata sprzed trzech lat z Planicy.
Po zakończeniu konkursu z wielką ulgą odetchnął Łukasz Jachimiak, dziennikarz Sport.pl. "Ufffffff! Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek mają srebrny medal igrzysk w konkursie duetów! Bogu dzięki, iż odwołano tę farsę za długo ciągniętą na siłę!" - wskazywał na pomoc z nieba.
Zobacz też: Tomasiak wylądował w wielkiej śnieżycy. Nagle decyzja! Mamy kolejny medal!
Na reakcję najprostszą ze wszystkich pokusił się Jakub Balcerski z redakcji Sport.pl. "TAAAAAAAAAK!" - napisał w reakcji na decyzję o anulowaniu ostatniej serii skoków.
Kacper Tomasiak jest wielki!
O emocjonalnym rollercoasterze w ostatnich minutach konkursu opowiedziała Agnieszka Niedziałek ze Sport.pl. "Najpierw zdenerwowali nas decyzją o puszczeniu Kacpra Tomasiaka w takich warunkach, a teraz nadrobili decyzją o zakończeniu rywalizacji po 2. rundzie :) Jest srebro w historycznych zmaganiach duetów. A Kacper Tomasiak robił bank!" - napisała.
Kuba Radomski z Weszło zauważył, iż debiutant przeszedł do historii polskiego olimpizmu. "Przy okazji 19-letni Tomasiak został PIERWSZYM polskim sportowcem – mężczyzną w historii z trzema medalami jednych igrzysk. Wcześniej tylko kobiety: Justyna Kowalczyk (Vancouver 2010), Otylia Jędrzejczak (Ateny 2004), Irena Szewińska (Tokio 1964)" - wymienił legendy sportu.
Adam Bucholz z redakcji portalu Skijumping.pl zwrócił uwagę, iż wielkie słowa uznania zasłużyli wszyscy członkowie ekipy - Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek, a także sztab reprezentacji z trenerem Maciusiakiem na czele. "Koniec ZIO, pora na rozliczenia. Paweł zniknął z PŚ, spokojnie trenował i łapał stabilizację, dziś dał z siebie 150%. Kacper ratuje nas cały sezon, na igrzyskach stał się światową gwiazdą. Gratulacje dla Macieja Maciusiaka i sztabu" - napisał na Twitterze.
Format konkursu duetów i emocje, które zapewnili skoczkowie w Predazzo docenił Filip Modrzejewski ze Sport.pl. "Ale historyczny konkurs. Coś pięknego. Taka aura. Dawno tak się nie ekscytowałem na skokach" - stwierdził.
Tym samym Polska zdobyła czwarty medal na tych igrzyskach. Kacper Tomasiak do srebra zdobytego na skoczni normalnej i brązu z dużego obiektu dołożył drugie srebro - tym razem zdobyte w parze z Pawłem Wąskiem. Na podium stanął też panczenista Władimir Semirunnij, wicemistrz olimpijski na 10 000 metrów.

2 godzin temu












