Mieli błyszczeć, a rozczarowali. Drabik na czele niechlubnej listy

1 godzina temu
Zdjęcie: Maksym Drabik


Zmiany kolorów klubowych Maksyma Drabika, Piotra Pawlickiego czy Dominika Kubery uznawane były za hitowe ruchy minionego okienka transferowego. Żaden nie spełnił jednak pokładanych w nich oczekiwań, a wszyscy trzej zawodnicy zaliczyli wyraźny regres w porównaniu z poprzednim sezonem. W czołówce listy jest aż czterech żużlowców Stelmet Falubazu Zielona Góra, który miał aspiracje medalowe, a sezon zakończył w fazie play-down.
Idź do oryginalnego materiału