Jesse Mustonen zostaje w Valsarnie Hagfors na kolejny rok, co oznacza, iż spędzi w tym klubie swój siódmy sezon z rzędu. Finałowy triumf z 2026 roku nie zamknął apetytu drużyny ani jej lidera. Fiński żużlowiec, który pełni funkcję kapitana zespołu, deklaruje wprost, iż cel na przyszłoroczne rozgrywki jest jeden – obrona tytułu i wywalczenie miana najlepszego zawodnika całej ligi.
Doświadczony Reprezentant Finlandii spędzi w barwach ekipie z Hagfors już siódmy rok z rzędu, co w dzisiejszym żużlu jest absolutnym ewenementem. Decyzja o przedłużeniu umowy zapadła błyskawicznie. Strony dogadały się adekwatnie w parę chwil, potwierdzając wzajemne zaufanie.
– Tak naprawdę ponowne podpisanie kontraktu z Valsarną było dla mnie czymś oczywistym, o ile klub przez cały czas widział mnie w składzie. Wystarczyła pięciominutowa rozmowa telefoniczna i wszystko zostało dopięte. Myślę, iż obie strony są z tego powodu bardzo zadowolone – przyznaje Jesse Mustonen.
Fin doskonale czuje się w lokalnym środowisku, a sama miejscowość i działacze stali się dla niego drugim domem. Zawodnik nie kryje, iż stabilizacja oraz fantastyczna atmosfera w parku maszyn były kluczowym argumentem przemawiającym za pozostaniem w obecnym miejscu.
– Siedem lat to szmat czasu, ale cenię każdą chwilę spędzoną w tym miejscu. Gdybym miał zacząć opowiadać o klubie z Hagfors, zajęłoby mi to cały dzień. Ograniczę się więc do jednego słowa: są po prostu najlepsi. Czuję się tu zawsze mile widziany, każdy służy mi pomocą, a cała organizacja działa bez zarzutu. Nie miałem żadnego powodu, by cokolwiek zmieniać – podkreśla Fin.
W minionym sezonie Mustonen poprowadził swój zespół do złotych medali Allsvenskan, wykręcając solidną średnią na poziomie 1,863 punktu na bieg. Dla 35-latka priorytetem pozostaje jednak wynik całej drużyny, a nie indywidualne zdobycze. Podczas meczów nie brakuje u niego jazdy parowej i pracy dla kolegów z toru.
– Pełnienie funkcji kapitana podczas mistrzowskiego sezonu 2026 było dla mnie ogromnym zaszczytem, ale ta rola nie nakłada na mnie żadnej dodatkowej presji. Nie dbam przesadnie o własne statystyki, zależy mi wyłącznie na wygranych zespołu. Oczywiście każdy chce mijać linię mety jako pierwszy, ale widok klubowego kolegi przed sobą i dowiezienie podwójnego zwycięstwa daje mi potężną satysfakcję. W zeszłych rozgrywkach uzbierałem około 20 punktów bonusowych, co najlepiej pokazuje moje podejście – wyznaje kapitan ekipy z Hagfors.
Mimo końcowego sukcesu drużyny, Mustonen nie jest do końca usatysfakcjonowany ze swojej indywidualnej postawy na torze. Na sezon 2027 stawia sobie poprzeczkę jeszcze wyżej, chcąc wejść na absolutny szczyt drugiego poziomu rozgrywkowego w Szwecji.
– Indywidualnie to nie był dla mnie wybitny rok, ale dokładnie wiem, nad czym muszę popracować. Chcę zrobić kolejny krok naprzód i zostać najlepszym zawodnikiem w całej Allsvenskan. jeżeli chodzi o zespół, cel jest oczywisty – puchar ma zostać w Hagfors. Kibice mogą spodziewać się gościa, który za każdym razem daje z siebie sto procent. Być może nie jestem najbardziej utalentowanym żużlowcem w stawce, ale będę walczył do samego końca – deklaruje.
Przeglądając dotychczasowe lata spędzone w barwach Valsarny, Fin chętnie wraca do najważniejszych momentów swojej kariery. Choć to zdobycie pierwszego tytułu w 2022 roku pozostaje wyjątkowym wspomnieniem, minione rozgrywki przyniosły moment, który szczególnie zapadł mu w pamięć.
– Złoto z 2022 roku było niesamowite, bo ten pierwszy raz zawsze smakuje wyjątkowo. jeżeli jednak mam wskazać jedno konkretne wydarzenie z ostatniego roku, było to przypieczętowanie wygranej w lidze podczas meczu w Aveście. Do tego dochodzą kapitalni kibice, którzy towarzyszą nam w parkach maszyn. Nasi fani są nieprawdopodobni, tworzą wspaniałą atmosferę i czujemy, jakby jechał z nami dodatkowy zawodnik – podsumowuje Mustonen.
Aktualna kadra Valsarny Hagfors:
Anton Jansson (Szwecja)
Albin Sigvardsson (Szwecja)
Erik Persson (Szwecja)
Theo Johansson (Szwecja)
Jesse Mustonen (Finlandia)














