Media: Zawrzało w Realu Madryt. Ujawnili żądania Alonso

1 dzień temu
Xabi Alonso prowadzi Real Madryt od początku tego sezonu, ale w mediach nie brakuje informacji dotyczących kryzysów, z którymi musi się zmagać. Okazuje się, iż w stolicy Hiszpanii ciągle jest gorąco. Tym razem poszło o transfery.
Real Madryt pod wodzą Xabiego Alonso przeżywał już trudne chwile, a w mediach nie brakowało spekulacji dotyczących przyszłości trenera i tego, czy może zostać zwolniony. Okazuje się, iż w stolicy Hiszpanii przez cały czas jest gorąco. W tle pojawiły się informacje transferowe.


REKLAMA


Zobacz wideo Nazywani są milionerami. Osiedlowy klub robi furorę. "Wszyscy są przeciwko nam" [Reportaż]


Kolejne tarcia w Realu? "Alonso zażądał latem"
"Xabi Alonso zażądał latem więcej transferów. Chciał więcej wzmocnień w środku pola. Wysoko postawione źródło w klubie broniło planowania składu przez zarząd, wskazując, iż mają jeden z najmłodszych składów w ostatnich latach i iż przez cały czas jest to bardzo wartościowy zespół. To samo źródło zasugerowało, iż Xabi Alonso mógłby lepiej wykorzystać zasoby, którymi dysponuje" - napisał na X profil Madrid Xtra, gromadzący informacje dotyczące Realu. Powołał się na informacje Guillermo Raia z "The Athletic".
Oto jak zarabia Tomasiak. Te kwoty to nie żart. "Zamierza inwestować"
Przypomnijmy, iż latem do Realu przyszło czterech nowych zawodników, którzy kosztowali łącznie ponad 150 milionów euro. Najwięcej, bo aż 62,5 mln euro wyniósł zakup stopera Bournemouth Deana Huijsena, za 50 milionów sprowadzono lewego obrońcę Alvaro Carrerasa, a pięć milionów mniej kosztował Franco Mastantuono - argentyński talent z River Plate. Transfery przychodzące uzupełnił Trent Alexander-Arnold z Liverpoolu. Kosztował 10 mln euro.


Wielkie zakupy w środku pola stały się udziałem Realu przed sezonem 2022/23, gdy za 80 mln euro z Monaco ściągnięto Aureliena Tchouameniego. Rok wcześniej za 31 mln przyszedł inny Francuz - Eduardo Camavinga.


Real zajmuje drugie miejsce w tabeli La Liga. Traci cztery punkty do Barcelony, a najbliższy mecz rozegra już w czwartek. W półfinale Superpucharu Hiszpanii zmierzy się z Atletico Madryt.
Idź do oryginalnego materiału