Znokautowawszy Rafaela Fizieva na UFC 325, Mauricio Ruffy wziął na celownik Conora McGregora, wyjaśniając, dlaczego pojedynek taki ma sens. Zwietrzył szansę na gigantyczną, monumentalną wręcz walkę Mauricio Ruffy. Brazylijczyk chciałby mianowicie powitać z powrotem w progach oktagonu UFC Conora McGregora – i twierdzi nawet, iż są ku takiemu zestawieniu solidne podstawy. W minioną sobotę na …